Pora wyjąć z szafy ciepłe kurtki. Jest prognoza na 10 dni

Przed nami wyraźne załamanie pogody. Po sobotnim wzroście temperatury do 17-18 st. C kolejne dni przyniosą coraz chłodniejsze powietrze, a kulminacja ochłodzenia przypadnie na poniedziałek i wtorek, 12-13 października. Najzimniej ma być na Podhalu, gdzie w rejonie Zakopanego temperatura maksymalna może spaść do zaledwie 4 st. C. Zimno obejmie również Podlasie, Lubelszczyznę, Podkarpacie i wschodnie Mazowsze. Nocami na w rejonie Zakopanego zobaczymy na termometrach zaledwie 1 st. C.
W piątek, 9 października, temperatura maksymalna w większości Polski wyniesie od 13 do 15 st. C. Około 15 st. C zobaczymy na termometrach w rejonie Szczecina, Zielonej Góry, Rzeszowa i Przemyśla. W Warszawie, Łodzi, Białymstoku i Lublinie należy spodziewać się przeważnie około 13-14 st. C. Wyraźnie chłodniejszą enklawą pozostanie Podhale - w okolicach Zakopanego prognozowane jest około 10 st. C.
W sobotę 10 października będzie odrobinę cieplej - szczególnie na południu i zachodzie kraju. W rejonie Wrocławia, Zielonej Góry, Opola i Katowic temperatura wzrośnie do około 16-17 st. C. Podobne wartości pojawią się w okolicach Rzeszowa, Tarnowa i Przemyśla, a lokalnie na południowym wschodzie na słupek rtęci na termometrach wskaże 18 st. C.
Chłodniej pozostanie w rejonie Białegostoku, Suwałk, Olsztyna i północnego Mazowsza, gdzie maksymalnie będzie około 13-14 st. C. Różnica pomiędzy północnym wschodem a najcieplejszymi obszarami południowej Polski może więc sięgnąć około 5 st. C.
Ochłodzenie wkroczy w niedzielę. Temperatura zacznie szybko spadać
Zmiana zaznaczy się już w niedzielę, 11 października. Na Pomorzu Zachodnim, Ziemi Lubuskiej, w Wielkopolsce i na Dolnym Śląsku temperatura maksymalna zatrzyma się przeważnie na poziomie 12-15 st. C. W pasie od Warszawy i Łodzi przez Kielce po Kraków wartości będą oscylować wokół 14-15 st. C.
Najchłodniej ponownie zrobi się na Podhalu. W rejonie Zakopanego temperatura w najcieplejszym momencie dnia wyniesie około 9 st. C. Chłodniejsze powietrze zacznie być odczuwalne także w Suwałkach, Białymstoku, Olsztynie i Gdańsku, gdzie prognozowane jest około 12-14 st. C.
W poniedziałek, 12 października, ochłodzenie obejmie praktycznie całą Polskę. W Szczecinie, Zielonej Górze, Poznaniu i Wrocławiu prognozowane jest około 12-13 st. C. Podobne wartości pojawią się w rejonie Łodzi, Kielc, Krakowa i Rzeszowa.
Jeszcze chłodniej będzie na północnym wschodzie i wschodzie. W okolicach Suwałk, Białegostoku, Siedlec i Lublina temperatura maksymalna wyniesie około 10–12 st. C. Na Podhalu model wskazuje około 8 st. C. Oznacza to, że nawet w najcieplejszej części dnia mieszkańcy Zakopanego, Nowego Targu, Nowego Sącza i południowej Małopolski odczują już głęboką, jesienną zmianę.
W porównaniu z sobotą najmocniejszy spadek zaznaczy się na południu i południowym wschodzie. W rejonach, w których wcześniej prognozowane było 17-18 st. C, w poniedziałek będzie przeważnie około 11-13 st. C.
Kulminacja ochłodzenia we wtorek. Na Podhalu tylko 4 st. C
Najzimniejszym dniem będzie wtorek, 13 października. Na zachodzie i północnym zachodzie - w Szczecinie, Gorzowie Wielkopolskim, Zielonej Górze i Wrocławiu – temperatura maksymalna wyniesie około 13-14 st. C. W Trójmieście, Olsztynie, Toruniu i Poznaniu będzie przeważnie około 12-14 st. C.
Wyraźnie chłodniejszy obszar rozciągnie się od Podlasia przez Mazowsze po Lubelszczyznę i Podkarpacie. W Białymstoku, Warszawie, Lublinie i Rzeszowie prognozowane jest około 10-12 st. C. Podobne wartości obejmą okolice Kielc, Tarnowa, Zamościa i Przemyśla.
Największe zimno skoncentruje się jednak na krańcach południowych. W rejonie Zakopanego temperatura maksymalna spadnie do około 4 st. C.
W nocy zrobi się zimno
W nocy z poniedziałku na wtorek, 12/13 października, termometry w rejonie Zakopanego wskazywać będą zaledwie 1 st. C. Na południu Małopolski, Podkarpacia i Śląska będzie przeważnie około 3-5 st. C, natomiast w Warszawie, Łodzi, Kielcach i Lublinie około 4-6 st. C. Na Pomorzu i północy kraju, między Szczecinem, Koszalinem, Gdańskiem i Olsztynem, minimalna temperatura ma wynosić około 5-8 st. C.
Kolejna noc, z wtorku na środę, nadal będzie bardzo chłodna. W rejonie Zakopanego minimalna temperatura ponownie wyniesie około 1 st. C, a od Wrocławia i Opola przez Kraków oraz Kielce po Rzeszów i Przemyśl prognozowane jest przeważnie od 3 do 4 st. C.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.