Potężny wybuch na Lubelszczyźnie. Z domu zostały gruzy
Potężny wybuch butli z gazem doszczętnie zniszczył dom w miejscowości Miłków-Kolonia (woj. lubelskie). Właścicielka posesji w momencie wybuchu była poza domem. Pierwsze doniesienia wskazywały na uderzenie drona, jednak służby stanowczo zaprzeczają tym informacjom.
Zgłoszenie o wybuchu służby otrzymały ok. godz. 12:10. Zaraz po zdarzeniu pojawiły się informacje, że w dom położony w miejscowości Miłków-Kolonia (pow. parczewski) uderzył dron. Służby zdementowały jednak tę informację.
ZOBACZ: Tragiczny wypadek kolejowy w Wielkopolsce. Jedna osoba nie żyje, kilkanaście jest rannych
- Najprawdopodobniej doszło do wybuchu gazu. Żaden obiekt nie został odnaleziony, nic najprawdopodobniej nie uderzyło w ten budynek - mówił w rozmowie z Polsat News mł. bryg. Krzysztof Fila.
KP PSP w Parczewie
Miłków-Kolonia. Wybuch "zrywał z nóg" Z domu został sam dach
Strażak dodał, że w chwili przyjazdu na miejsce wybuchu pierwszych zastępów straży pożarnej budynek był całkowicie zniszczony. - Płonął też dach, który się zawalił. Pierwsze działania polegały na ugaszeniu tego pożaru - wskazał rzecznik prasowy KP PSP w Parczewie.
Według relacji dziennikarza Polsat News Łukasza Dubaniewicza, który jest na miejscu zdarzenia, w akcję zaangażowanych jest około 50 strażaków. Droga w Miłkowie-Kolonii będzie zablokowana jeszcze przez kilka godzin.
Relacje świadków oraz sąsiadów wskazują, że siła uderzenia była ogromna. Mieszkańcy mówili ponadto, że dźwięk wybuchu "zrywał na równe nogi".
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.