14 rosyjskich satelitów szpiegowskich nad bazą USA. Kulisy irańskiego ataku

Opracowanie: Jakub Sarna Publikacja: Dzisiaj, 16 września (14:59)
Czternaście rosyjskich satelitów szpiegowskich przeleciało nad amerykańską bazą wojskową Prince Sultan w Arabii Saudyjskiej tuż przed irańskim atakiem z 27 marca – informuje CNN. Według amerykańskich źródeł wywiadowczych Rosja miała przekazać Iranowi kluczowe dane, które umożliwiły precyzyjne uderzenie na siły USA.
Zdjęcie ilustracyjne. /Shutterstock
Jak podaje CNN, powołując się na amerykańskich urzędników i źródła wywiadowcze, w dniach poprzedzających atak na bazę Prince Sultan nad obiektem przelatywało aż 14 rosyjskich satelitów szpiegowskich. Wśród nich znajdował się zaawansowany satelita zdolny do rejestrowania obrazów w wysokiej rozdzielczości, przechwytywania komunikacji oraz identyfikowania systemów obrony powietrznej.
Według ustaleń stacji zgromadzone przez Rosjan dane zostały najprawdopodobniej przekazane Irańczykom. To właśnie te informacje miały umożliwić przeprowadzenie precyzyjnego ataku rakietowego i dronowego, w wyniku którego 12 amerykańskich żołnierzy zostało rannych, a kilka samolotów zniszczonych lub uszkodzonych.
Moskwa i Teheran – coraz bliżej
Chociaż Rosja oficjalnie odrzuca oskarżenia o udzielanie wsparcia wojskowego lub wywiadowczego Iranowi, relacje obu krajów od lat się zacieśniają. Po 2022 roku, kiedy Iran zaczął dostarczać Rosji drony uderzeniowe Shahed wykorzystywane przeciwko Ukrainie, współpraca nabrała tempa.
Amerykańskie służby wywiadowcze obawiają się, że przypadek bazy Prince Sultan nie jest odosobniony. Według CNN Rosja miała przekazywać Iranowi podobne dane również przy innych okazjach, co pozwoliło na skuteczne ataki na cele powiązane z CIA w Rijadzie.
Zełenski: Rosja i Iran współpracują na 100 procent
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski w rozmowie z NBC potwierdził, że rosyjskie satelity wykonywały zdjęcia bazy Prince Sultan w dniach 20, 23 i 25 marca. Jego zdaniem, takie działania jasno wskazują na przygotowania do ataku.
Wiemy, że jeśli raz zrobią zdjęcia, to się przygotowują. Jeśli zrobią zdjęcia drugi raz, to będzie jak symulacja. Trzeci raz oznacza, że zaatakują za jeden lub dwa dni – powiedział Zełenski.
Prezydent Ukrainy nie ma wątpliwości co do współpracy Moskwy i Teheranu.
Czy pomagają Irańczykom? Oczywiście. Na ile procent jestem tego pewien? Na sto – podkreślił.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.