Zima wróciła w Tatry. IMGW ostrzega: Śniegu będzie coraz więcej

Opracowanie: Renata Gaweł Publikacja: Dzisiaj, 21 września (11:41)
W Tatrach powyżej 1600 metrów nad poziomem morza zapanowały zimowe warunki. IMGW ostrzega przed intensywnymi opadami śniegu, silnym wiatrem i gwałtownym spadkiem temperatury. Sytuacja na szlakach robi się niebezpieczna dla turystów.
Tatry zimą/Zdjęcie poglądowe /Shutterstock
Zima wraca w Tatry – śnieg i silny wiatr
Po ciepłym i słonecznym weekendzie w Tatrach nastąpiła gwałtowna zmiana pogody. W poniedziałek w godzinach przedpołudniowych na najwyższych szczytach pojawił się pierwszy śnieg.
Po południu opady śniegu mają objąć całe Tatry powyżej 1600 m n.p.m - informuje Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej.
Opadom śniegu towarzyszy silny północno-zachodni wiatr, który w porywach osiąga nawet 75 km/h. Miejscami powoduje to zawieje i zamiecie śnieżne, znacznie utrudniając poruszanie się po górskich szlakach.
Kolejne dni pod znakiem śniegu i niskich temperatur
IMGW prognozuje, że w nocy z poniedziałku na wtorek opady śniegu będą się nasilać, a pokrywa śnieżna miejscami wzrośnie o kolejne 5-10 cm. Na szczytach temperatura spadnie do około minus 2 stopni Celsjusza.
We wtorek w ciągu dnia przewidywane są dalsze przelotne opady śniegu, które mogą zwiększyć pokrywę nawet o 10 cm.
W nocy z wtorku na środę śnieg ma padać powyżej górnej granicy lasu, a przyrost pokrywy śnieżnej może wynieść miejscami 4-7 cm. W niższych partiach gór spodziewane są przelotne opady deszczu, lokalnie burze z drobnym gradem i silnymi porywami wiatru.
Trudne warunki dla turystów
Zmiana pogody oznacza znaczne pogorszenie warunków do uprawiania turystyki w Tatrach.
„Niski pułap chmur ogranicza widzialność w partiach graniowych, odczuwalne są silne podmuchy wiatru, a na szlakach jest mokro i ślisko" – alarmują służby.
Turyści planujący wyjście w góry powinni zachować szczególną ostrożność i śledzić na bieżąco komunikaty pogodowe.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.