Elon Musk uderza w Wołodymyra Zełenskiego. Wezwał go do odejścia
Miliarder napisał o tym w serwisie X, komentując wpis analityka Alexandra Mewsa. Ten ostatni zasugerował, że ukraiński przywódca obawia się zakończenia wojny z Rosją i przeprowadzenia wyborów prezydenckich, ponieważ w razie porażki Zełenski, podobnie jak większość jego poprzedników, może stanąć w obliczu postępowania karnego.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Czytaj nas częściej w Google
"I tak rzeź trwa… Zełenski powinien odejść" — napisał Musk. Jeden z użytkowników w komentarzach zapytał przy tym, gdzie jest wpis szefa SpaceX o tym, że to Władimir Putin powinien odejść.
Wcześniej prezydent USA Donald Trump stwierdził, że Ukraina potrzebuje nowego prezydenta, który będzie w stanie "zawrzeć układ" z Rosją. — On [Zełenski] mógłby podpisać wiele porozumień, ale z jakiegoś powodu nigdy tego nie robi. (…) Myślę, że Ukraina powinna wybrać nowego prezydenta — powiedział gospodarz Białego Domu.
- Czytaj także: "Desperacki krok Trumpa". Plan umowy z Putinem poszedł na marne. Ceny oleju zamiast spaść, poszybowały
Trump skrytykował Zełenskiego dzień po tym, jak porozumiał się z Putinem w sprawie dostaw rosyjskiego oleju napędowego na rynek amerykański i światowy. Ukraina ostro skrytykowała paliwowy układ Moskwy i Waszyngtonu. Zełenski podkreślił, że umożliwienie Rosji sprzedaży produktów naftowych to "inwestycja w wojnę".
Zełenski deklaruje gotowość przeprowadzenia wyborów. Chce 60 dni rozejmu
Jednocześnie ukraiński przywódca zadeklarował gotowość przeprowadzenia wyborów prezydenckich, jeśli Rosja zgodzi się na dwa miesiące całkowitego zawieszenia broni. Według niego taki okres jest niezbędny, by zapewnić bezpieczeństwo kampanii wyborczej.
Kreml zadeklarował, że jest gotów powstrzymać się od ataków na Ukrainę wyłącznie w dniu samych wyborów. Jak powiedział rzecznik prezydenta Rosji Dmitrij Pieskow, 60 dni rozejmu są Zełenskiemu potrzebne, aby "zebrać siły, wyleczyć rany i kontynuować wojnę".
Ostatnie wybory prezydenckie w Ukrainie odbyły się w 2019 r. Nowe głosowanie miało się odbyć w marcu 2024 r., ale z powodu stanu wojennego w kraju zostało przełożone na czas nieokreślony. Zełenski wskazywał również na przeszkody, takie jak masowy wyjazd Ukraińców za granicę i okupacja około 20 proc. terytorium kraju.
Putin wielokrotnie podkreślał, że nie uważa Zełenskiego za legalnego prezydenta Ukrainy, mającego prawo podpisywać potencjalne porozumienie pokojowe.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.