Ojciec Mai z Mławy poprosił o ochronę. Obawia się o siebie i syna
Jarosław Kowalski, ojciec zamordowanej Mai z Mławy, złożył wniosek o policyjną ochronę dla siebie i siedmioletniego syna. Twierdzi, że matka Bartosza G., podejrzanego o zabójstwo nastolatki, miała zlecić jego zabójstwo.
Bartosz G. doprowadzany na przesłuchanie (grudzień, 2025)
Źródło zdjęć: © East News | TOMASZ NOWOCINSKI
Najważniejsze informacje:
- Katarzyna G. została zatrzymana 22 września, a następnego wieczoru wyszła na wolność.
- Policja zabezpieczyła komputery i nośniki pamięci z jej domu.
- Śledczy analizują informacje dotyczące rzekomego planu zabójstwa trzech osób.
Ojciec zamordowanej Mai został przesłuchany w Ciechanowie w dniu zatrzymania Katarzyny G. Następnego dnia złożył na policji wniosek o ochronę, bo obawia się, że kobieta zleciła jego zabójstwo. Jak relacjonuje "Fakt", mężczyzna nie otrzymał dotąd ani odmowy, ani informacji o przydzieleniu zabezpieczenia. Obawia się także o swojego siedmioletniego syna Adasia.
DLA CIEBIE
30 lat Škoda Octavia. Miliony kilometrów i jeszcze więcej historii
DLA CIEBIE
Wniosek o ochronę po zatrzymaniu Katarzyny G.
Katarzyna G. to matka Bartosza G., podejrzanego o zabójstwo Mai. W mediach pojawiły się doniesienia, według których miała chcieć śmierci trzech osób.
Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Płocku Bartosz Maliszewski wyjaśnił, że w przypadku prowadzonego odrębnie śledztwa o podżeganie do zabójstwa, w ramach którego przeszukano dom Katarzyny G., na obecnym etapie postępowanie prowadzone jest w sprawie. Nikomu nie przedstawiono dotychczas zarzutów. Podkreślił, że postępowanie to zostało wszczęte na podstawie doniesień medialnych pełnomocnika ojca Mai K. i dotyczy podżegania do zabójstwa właśnie tych dwóch osób, a być może także innych, obecnie nieustalonych.
Wśród wskazywanych celów mieli znaleźć się mecenas Wojciech Kasprzyk, reprezentujący rodzinę zamordowanej, oraz Jarosław Kowalski. Informacje na ten temat miał przekazać Omar, osadzony z Bartoszem G. w jednej celi w greckim areszcie.
– Byłem w tej sprawie przesłuchiwany w Ciechanowie we wtorek, a na drugi dzień złożyłem na policji wniosek o ochronę. Na razie ani nie dostałem odmowy, ani policja nie przydzieliła mi ochrony. Prawo mówi wyraźnie, że w takiej sytuacji decyzja powinna być podjęta natychmiast – powiedział ojciec Mai w rozmowie z "Faktem".
– Nie dopuszczę, żeby jemu się coś stało. Już jedno dziecko mi odebrali w sposób brutalny – mówił Jarosław Kowalski, odnosząc się do syna. Dodał, że obecnie nie pracuje i korzysta z pomocy psychiatrów. Na cmentarzu, gdzie pochowano Maję, przed wejściem sprawdza, czy w pobliżu nie ma obcych osób.
Policjanci zatrzymali Katarzynę G. 22 września. W jej domu zabezpieczyli między innymi laptopy oraz nośniki pamięci. Z relacji przedstawionej przez "Fakt" wynika, że podczas czynności kobieta miała zaatakować funkcjonariuszy, a jednego z nich ugryźć. 23 września wieczorem została zwolniona.
Co policja sprawdza na zabezpieczonych urządzeniach?
Śledczy analizują dane z komputerów i innych urządzeń zabranych z domu Katarzyny G. Nie wiadomo, czy znaleźli już materiały potwierdzające podejrzenia. Jarosław Kowalski twierdzi, że kobieta mogła kontaktować się z Omarem i przesyłać mu zdjęcia. Policja ma ustalać, czy usunięte dane można odzyskać za pośrednictwem Mety, właściciela Facebooka.
Cały dzień w biegu? Skrót wydarzeń codziennie wieczorem w Twojej skrzynce
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.