Zmiana czasu w Polsce namiesza nie tylko w zegarkach. Skutki odczują tysiące osób
Zmiana czasu nastąpi o dzień wcześniej niż w 2025 roku - wtedy przypadła na noc z 25 na 26 października. W tym roku czas letni zakończy się w nocy z soboty 24 na niedzielę 25 października. O godzinie 3:00 wskazówki zegarów cofniemy na 2:00, wracając do czasu środkowoeuropejskiego. Terminy reguluje rozporządzenie Prezesa Rady Ministrów z 4 marca 2022 roku, które określa zmiany czasu w latach 2022-2026.
Pociągi zatrzymają się na godzinę
PKP Polskie Linie Kolejowe przygotowały specjalny rozkład jazdy na noc zmiany czasu. Pociągi kursujące w okolicach godziny 3:00 zatrzymają się na około 60 minut na najbliższej stacji, po czym wyruszą w dalszą drogę. Godziny przyjazdu do docelowych miejscowości nie zmienią się. Składy wyjeżdżające w niedzielę będą kursować już normalnie. Szczegółowych informacji udzielają przewoźnicy. Aktualny rozkład pociągów można sprawdzić na stronie portalpasazera.pl.
ZOBACZ: Nazywano je największym na świecie "miastem widmem". Tak wygląda dzisiaj
Pracownicy nocnej zmiany mogą liczyć na dodatek
Osoby pracujące w nocy z 24 na 25 października spędzą na stanowisku nie osiem, lecz dziewięć godzin. Państwowa Inspekcja Pracy wyjaśnia, że dodatkowa godzina jest traktowana jako nadgodzina wynikająca z przekroczenia dobowej normy czasu pracy. Pracownikowi przysługuje za nią normalne wynagrodzenie oraz 100-procentowy dodatek za pracę w godzinach nadliczbowych przypadających w nocy.
ZOBACZ: Śpisz 8 godzin, a nadal jesteś zmęczony? Powód może być prosty
To nie wszystko. Za każdą godzinę pracy w porze nocnej należy się również dodatek nocny w wysokości 20 procent stawki godzinowej wynikającej z minimalnego wynagrodzenia. Przy minimalnej pensji 4806 zł i październikowym wymiarze 176 godzin daje to 5,46 zł za godzinę. Pracodawca może wypłacić wyższą kwotę. Zamiast dodatku może też zaproponować czas wolny; wtedy za każdą nadgodzinę przysługuje 1,5 godziny wolnego.
Wiosną jest odwrotnie
Marcowa zmiana czasu działa w drugą stronę. Wtedy zegarki przesuwamy z 2:00 na 3:00, więc nocna zmiana trwa siedem godzin zamiast ośmiu. Pracodawca nie może jednak obniżyć wynagrodzenia zasadniczego, bo pracownik pozostaje w gotowości do pełnego wymiaru pracy. Nie otrzyma jedynie dodatku nocnego za godzinę, której faktycznie nie przepracował.
ZOBACZ: Polacy ruszyli do lasów. Trujące grzyby to nie jedyne zagrożenie. Leśnicy alarmują
- Gdyby ktokolwiek miał wątpliwości co do tego, czy pracodawca nie obniżył mu wynagrodzenia za ten czas, zawsze może zwrócić się do Państwowej Inspekcji Pracy o pomoc - mówił ubiegłym roku ówczesny szef PIP Marcin Stanecki.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.