Brytyjskie gazociągi na celowniku Putina. "Jesteśmy bardzo podatni na ataki"
W ostatnich dniach września tankowiec kontrolowany przez Rosję krążył przez 40 godzin nad kluczowymi gazociągami na Morzu Północnym, zasilającymi terminal gazowy St Fergus, który odpowiada za 25–50 proc. całkowitego zużycia gazu w Wielkiej Brytanii.
Trzy dni później w tym samym miejscu na wschód od Szetlandów pojawił się tankowiec pływający pod chińską banderą — który jednak, według ukraińskiego wywiadu, w rzeczywistości należy do rosyjskiej floty cieni.
Czytaj nas częściej w Google
"Oba statki zachowywały się identycznie: dryfowały przez sześć do 24 godzin, cofały się o kilka mil, a następnie znów dryfowały" — poinformowała agencja specjalizująca się w analizie danych w branży morskiej Windward Maritime Intelligence.
"Drugi statek zatrzymał się na skraju korytarza rurociągu Flags, a następnie spędził 11 godzin w odległości jednej mili morskiej od rurociągu Alwyn-Frigg" — dodano.
Kilka dni wcześniej dwa rosyjskie holowniki krążyły nad duńskimi kablami elektrycznymi i telekomunikacyjnymi w korytarzu Kattegat. Jeden z nich holował barkę z koparką zdolną do pracy na dnie morskim. Żaden z nich nie prowadził żadnej widocznej działalności komercyjnej.
W ciągu ostatnich kilku tygodni odnotowano niepokojącą eskalację ukrytej wojny podwodnej prowadzonej przez Rosję i Chiny, być może w zmowie, od kanadyjskich Grand Banks, przez Guam i Japonię, aż po Cieśninę Luzon na Dalekim Wschodzie.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.