ESPN DeportesRafael Ramos: Tristes Tricolores tragan de a tresDaily MaverickMUNICIPAL DYSFUNCTION: Joburg stalls release of R4.07bn misconduct files until after electionsThe Jerusalem PostWe are all grateful to the flydubai plane heroes but who is taking accountability? - editorialInquirerProsecution to drop bribery charge vs Sara DuterteESPNThitikul wins in Hawaii for fourth victory this seasonCNN TürkAğrı Dağı'nda Nuh'un Gemisi araştırması: Yeni buluntular ne anlama geliyor?SözcüÇinlilerin gözdesi Türkiye’de tezgâhlara düştü: Kilosu 300 liraZDF heuteEntdecken Sie das ZDF-NachrichtenstudioThe South AfricanBafana Bafana’s squad depth: What Mosimane learned against EgyptLenta.ruЧасть российского региона лишилась света경향신문“보안 100점”이라더니…고객정보 해킹 못막은 은행들The Sydney Morning HeraldWA Greens staffer’s Land Forces ban overturned
The Daily Newsstand · Free, Always
Monday, October 5, 2026

„Nie mogę się doczekać, by przywrócić demokrację”. Bolsonaro bliżej prezydentury

Translate

Opracowanie: Paweł Auguff Publikacja: Dzisiaj, 5 października (05:35)

Prawicowy senator Flavio Bolsonaro zdobył najwięcej głosów w I turze wyborów prezydenckich w Brazylii, wynika z danych opublikowanych w niedzielę przez Najwyższy Trybunał Wyborczy - TSE. W II turze zmierzy się z obecnym szefem państwa Luizem Inacio Lulą da Silvą. „Nie mogę się doczekać, by za trzy tygodnie przywrócić demokrację” - powiedział syn byłego prezydenta Jaira Bolsonaro, który odbywa obecnie karę 27 lat więzienia za przygotowywanie zamachu stanu.

„Nie mogę się doczekać, by przywrócić demokrację”. Bolsonaro bliżej prezydentury

Flavio Bolsonaro wygrywa I turę wyborów prezydenckich w Brazylii (Fot. Isaac Fontana) /PAP/EPA

TSE poinformował na swojej stronie internetowej, że perspektywa drugiej tury jest już „matematycznie przesądzona”. 

Bolsonaro trymfuje w I turze. Zapowiada „przywrócenie demokracji”

Z danych po przeliczeniu ponad 99,7 proc. głosów wynika, że Bolsonaro otrzymał ponad 47 proc., a Lula – ponad 45 proc. ważnych głosów. Poparcie dla żadnego z pozostałych kandydatów nie przekroczyło 3 procent.

Jestem bardzo szczęśliwy z powodu tego wyniku. Ponad 56 milionów Brazylijczyków zagłosowało za zmianą (...) Nie mogę się doczekać, by za trzy tygodnie przywrócić demokrację – skomentował te wyniki Flavio Bolsonaro, syn byłego prezydenta Jaira Bolsonaro, który odbywa obecnie karę 27 lat więzienia za przygotowywanie zamachu stanu.

Komentarz obecnego prezydenta: Rozgrywka trwa

Lula przyznał, że liczył na zdobycie największej liczby głosów w I turze i zapowiedział, że podejmie walkę przed II turą. – Rozgrywka trwa. Jesteśmy teraz w dogrywce – dodał.

W większości przedwyborczych sondaży największą popularnością cieszył się Lula, ale jego przewaga nad Bolsonaro w ostatnich tygodniach malała i w niektórych badaniach oscylowała wokół granicy błędu statystycznego. W drugiej turze - planowanej na 25 października - analitycy prognozują zaciętą rywalizację pomiędzy politykami.

Statystyka po stronie Bolsonaro

Dziennik „Folha de Sao Paulo” zwrócił uwagę, że od czasu powrotu do demokracji w Brazylii po dyktaturze wojskowej z lat 1964-1985 żadnych wyborów prezydenckich nie wygrał kandydat, który w pierwszej turze zajął drugie miejsce. Wyniku pierwszej tury pogratulował Bolsonaro jego sojusznik, prezydent Argentyny Javier Milei. We wpisie na platformie X określił Brazylijczyka jako „drogiego przyjaciela”. Obaj prawicowi politycy są znani z sympatii do przywódcy USA Donalda Trumpa.

Amerykańska agencja AP oceniła, że używany w Brazylii elektroniczny system głosowania po raz kolejny dowiódł swojej efektywności. Wyniki były na bieżąco aktualizowane na stronie internetowej TSE, a rozstrzygnięcie ogłoszono około czterech godzin po zamknięciu lokali wyborczych. Oprócz prezydenta i wiceprezydenta, Brazylijczycy wybierali w niedzielę również wszystkich 513 członków Izby Deputowanych i 54 z 81 senatorów, a także gubernatorów stanów i członków stanowych parlamentów. 

Rodzina Bolsonaro będzie zasiadać w Kongresie

Z opublikowanych dotąd danych wynika m.in., że były minister infrastruktury z rządu Jaira Bolsonaro, Tarcisio de Freitas, utrzymał stanowisko gubernatora stanu Sao Paulo, uznawanego za najważniejszy ośrodek gospodarczy kraju. Inny sojusznik Bolsonaro, były sędzia i senator Sergio Moro, został wybrany na gubernatora stanu Parana.

Miejsca w Kongresie wywalczyło czterech członków rodziny Jaira Bolsonaro – podał portal Gazeta do Povo. Jego żona Michelle zdobyła mandat w brazylijskim Senacie, reprezentując Dystrykt Federalny. Miejsce w Senacie wywalczył również jeden z jego synów, Carlos, a inny, Jair Renan, dostał się do Izby Deputowanych. Mandat posła zdobył też brat Jaira Bolsonaro, Renato. 

Ponad dwa miliony głosów „na nikogo”

Komentatorzy zwracają uwagę na fakt, że w I turze wyborów prezydenckich Brazylijczycy oddali w niedzielę ponad 2,2 mln głosów „na nikogo” i ponad 3,6 mln głosów nieważnych, znacznie więcej niż w poprzednich wyborach z 2022 roku. Według dziennika „El Pais” odzwierciedla to głęboką polaryzację kraju, w którym wielu obywateli nie chce być reprezentowanych przez żadnego z dwóch głównych kandydatów. 

Flavio Bolsonaro zapowiada uszczuplenie administracji publicznej, cięcia podatkowe i inne probiznesowe reformy, a także zacieśnienie relacji z USA i twardą walkę z brutalną przestępczością, którą Brazylijczycy wskazywali przed wyborami jako najpoważniejszy problem. 80-letni Lula, uznawany za ikonę latynoamerykańskiej lewicy, ubiega się o czwartą kadencję na stanowisku szefa państwa. Zapowiada kontynuację i rozszerzanie obecnej polityki rządu, w tym programów socjalnych i wielostronnej współpracy międzynarodowej. 

View the original on RMF24 →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.