Wyniki wyborów na Łotwie. Wszystkie głosy zliczone
Wyniki wyborów parlamentarnych w Łotwie
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: TOMS KALNINS/PAP
W sobotę Łotysze wybierali parlament. Centralna Komisja Wyborcza podała w niedzielę wieczorem wstępne dane po przeliczeniu głosów ze wszystkich obwodów.
Zjednoczona Lista - koalicja polityczna trzech ugrupowań, Łotewskiej Partii Zielonych, Łotewskiego Zjednoczenia Regionów oraz Partii Lipawskiej, stawiająca na regionalizm i zielony konserwatyzm - zdobyła 35,3 procent głosów, co daje jej 41 mandatów w 100-osobowym parlamencie Łotwy.
To najlepszy wynik jednej siły politycznej od 1993 roku, po odzyskaniu przez Łotwę niepodległości. Wygrana Zjednoczonej Listy, centrowego ugrupowania premiera Andrisa Kulbergsa, to wręcz "miażdżące zwycięstwo", choć w sobotnim głosowaniu odnotowano najniższą od lat 90. frekwencję - pisze agencja LETA. W tym roku w wyborach wzięło udział zaledwie 51,8 procent uprawionych do głosowania.
Nadawca LSM skomentował, że "Łotwa wybrała, a przez najbliższe lata tworzyć jej politykę będzie 47-letni Kulbergs, charakterystyczny, łysy i wysokiego wzrostu polityk", dotychczasowy szef rządu, który objął stanowisko pod koniec maja, zaledwie cztery miesiące przed wyborami.
Premier Andris Kulbergs
Źródło zdjęcia: PAP/EPA/VALDA KALNINA
Wyniki pozostałych partii
Na drugiej pozycji, z wynikiem 13,1 procent, uplasowała się prawicowo-populistyczna Łotwa na Pierwszym Miejscu (LPV), opowiadająca się za tradycyjnymi wartościami chrześcijańskimi. Zdobyła 17 mandatów.
Na trzeciej pozycji (11,7 procent) jest konserwatywny sojusz Suwerennej Władzy oraz Związku Młodych Łotyszy (SV/AJ) - osiągnęli 15 mandatów. Ugrupowanie uznawane jest za partię wspierającą rosyjskojęzyczną mniejszość na Łotwie.
Na czele tej formacji stoi Julia Stepaņenko opowiadająca się za wstrzymaniem pomocy wojskowej dla Ukrainy i rozwiązaniem konfliktu z Rosją na drodze dyplomatycznej. Wcześniej polityk ta była jedną z założycieli partii LPV, ale ugrupowanie to obecnie w kwestiach polityki bezpieczeństwa opowiada się za współpracą z NATO i USA oraz popiera członkostwo Ukrainy w UE, a także rozwój graniczącego z Rosją i Białorusią wschodniego regionu kraju - Łatgalii.
Czwartą partią jest Sojusz Narodowy (NA), który uzyskał 8,9 procent głosów i 10 mandatów. Do parlamentu wejdą jeszcze socjaldemokratyczni Postępowcy (P), którzy z wynikiem 7,9 procent również wprowadzą 10 posłów, a także politycy partii Nowa Jedność (6,45 procent) z siedmioma mandatami.
Kto utworzy nowy rząd?
Według komentatorów telewizji LTV najbardziej prawdopodobnym scenariuszem jest to, że Kulbergs przystąpi do współpraca rządowej właśnie z Sojuszem Narodowym, który ma 10 mandatów i Nową Jednością (JV) byłej premier Eviki Siliny, która wywalczyła siedem mandatów.
Silina straciła władzę w maju po incydencie z ukraińskimi dronami, które wtargnęły w przestrzeń powietrzną kraju i uderzyły w magazyn ze zbiornikami na paliwo.
Koalicja AS-NA-JV da rządowi solidną większość - ocenił nadawca LSM.
Wybory na Łotwie w cieniu ostrzeżeń przed Rosją
Głosowanie w Łotwie odbywało się w cieniu ostrzeżeń przed potencjalną agresją Rosji - przypomina Reuters. Kraje bałtyckie od miesięcy ostrzegają, że Rosja prowadzi działania sabotażowe i ataki hybrydowe w Europie, aby osłabić poparcie dla Ukrainy i zasiać strach. Liderzy europejscy zaznaczają jednak, że nie grozi nam inwazja.
- Nasze stanowisko jest jasne. Nie współpracujemy z ugrupowaniami prorosyjskimi, które chcą otworzyć granicę, prowadzić handel i tym podobne. Sprawa jest prosta. Jesteśmy głęboko przekonani, że wszelkie powiązania z Rosją, też gospodarcze, osłabiają nas. Owszem, mogą przynieść dodatkowe pieniądze. Ale to słabość - słabość, którą Rosja wykorzysta - mówił premier Andris Kulbergs.
W ocenie szefa rządu wybory przebiegały spokojnie i bez żadnych komplikacji. - Ale musimy być w gotowości - podkreślił.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.