Wraca sprawa Danusi. Taka kara może spotkać dyrektora szkoły
W związku ze śmiercią 11-letniej Danusi ze Szkoły Podstawowej nr 10 w Jeleniej Górze dyrektor placówki może stracić pracę i przez trzy lata nie móc pracować w żadnej placówce. Rzecznik dyscyplinarny wniósł o wymierzenie mu takiej kary – podało Radio Wrocław.
Danusia
Źródło zdjęć: © Agencja SE, East News | TOMASZ GOLLA
Tragiczne wydarzenia, które miały miejsce 15 grudnia ubiegłego roku w Jeleniej Górze, poruszyły lokalną społeczność. 11-letnia Danusia została zamordowana niedaleko swojej szkoły.
Policja ustaliła, że do tego tragicznego incydentu doszło przy użyciu noża. W związku z tym zatrzymano 12-letnią dziewczynkę, uczennicę tej samej szkoły, do której chodziła Danusia. Prokurator informowała, że na ciele ofiary były widoczne rany zadane ostrym narzędziem.
W szkole, do której uczęszczała Danusia, Kuratorium Oświaty przeprowadziło szczegółową kontrolę. Jak ustalił w lutym 2026 r. TVN24, Karty samooceny ucznia, stosowane przez nauczycieli, nie były wykorzystywane efektywnie, co utrudniało planowanie i ocenę działań wychowawczych. Miłosława Bożek z Kuratorium Oświaty dodała, że łączenie funkcji wychowawcy i pedagoga przez jedną osobę nie sprzyjało skutecznej realizacji zadań.
Radio Wrocław podaje w czwartek, że w związku ze śmiercią dziewczynki toczy się postępowanie dyscyplinarne wobec dyrektora placówki. "Rzecznik dyscyplinarny wnosi o zwolnienie go z pracy oraz trzyletni zakaz pracy w szkole, a 3 grudnia sprawą zajmie się komisja dyscyplinarna pierwszej instancji" – przekazała stacja radiowa.
Radio przypomina jednak, że orzeczenie komisji dyscyplinarnej pierwszej instancji nie będzie prawomocne, a dyrektor będzie mieć prawo, aby się odwołać od decyzji.
Cały dzień w biegu? Skrót wydarzeń codziennie wieczorem w Twojej skrzynce
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.