"The Telegraph": oficer NATO miał romans z kobietą podejrzewaną o szpiegostwo
Skutki rosyjskiego ataku na Zaporoże (12.09.2026)
Źródło wideo: Reuters
Źródło zdj. gł.: Royal Navy/East News
Sprawę rzekomego romansu opisał w poniedziałek brytyjski dziennik "The Telegraph". Wysoki rangą oficer hiszpańskiej marynarki wojennej miał nawiązać relację z 49-letnią Janiną White, obywatelką Wielkiej Brytanii i Polski. Związek ten wywołał alarm w brytyjskiej bazie wojskowej z powodu obaw o to, że kobieta może szpiegować na rzecz Rosji - ustaliła gazeta.
Historia relacji oficera i 49-latki
Według doniesień "The Telegraph" oficer, którego nazwiska nie ujawniono, stacjonował w Sojuszniczym Dowództwie Sił Morskich (MARCOM) w kwaterze głównej w Northwood w hrabstwie Hertfordshire w Wielkiej Brytanii. Zajmuje się ono monitorowaniem rosyjskich okrętów - w tym podwodnych - krążących po brytyjskich wodach i śledzeniem objętych sankcjami tankowców należących do rosyjskiej "floty cieni".
Rosyjskie okręty w pobliżu wód terytorialnych Wielkiej Brytanii w styczniu 2025 roku
Źródło zdjęcia: Royal Navy/East News
W październiku 2024 roku za pośrednictwem aplikacji randkowej Tinder oficer nawiązał znajomość z Janiną White. Kobieta, według "The Telegraph", urodziła się w ZSRR, a jako dziecko przeprowadziła się do Polski. Następnie jako nastolatka wyemigrowała do Wielkiej Brytanii. Obecnie mieszka w angielskim Romford.
Po nawiązaniu relacji z hiszpańskim żołnierzem zamieszkała z nim w jego mieszkaniu w Ruislip w Londynie. 49-latka w rozmowie z "The Telegraph" przyznała, że planowali wspólną przyszłość. Twierdziła jednocześnie, że w domu nie rozmawiali o pracy mężczyzny. - Wiedziałam, że ma do czynienia z rosyjską flotą cieni i okrętami podwodnymi, ale obowiązywał całkowity zakaz omawiania jakichkolwiek szczegółów na ten temat - przekonywała.
Wątpliwości i dochodzenie
Według gazety wątpliwości dotyczące tej relacji narosły w pierwszej połowie 2025 roku, po tym jak żołnierz zaprosił kobietę na przyjęcie w grudniu 2024 roku w bazie wojskowej, uzyskując dla niej jednodniową przepustkę dla gości.
"The Telegraph" powołuje się na dokumenty sądowe. Wynika z nich, że po tym wydarzeniu NATO oraz strona hiszpańska wszczęły śledztwo, które skutkowało zawieszeniem mężczyzny w wykonywaniu obowiązków służbowych. W kolejnych miesiącach zakazano mu wstępu na teren jednostki. W czerwcu cofnięto jego przepustkę "do czasu zakończenia dochodzeń dotyczących bezpieczeństwa", a pod koniec lipca 2025 roku został on odesłany do Hiszpanii.
Gazeta pisze, że w międzyczasie kobieta miała też towarzyszyć żołnierzowi w podróży do morskiego sztabu operacyjnego NATO w Oeiras w Portugalii. Podkreślała jednak, że miała pozwolenie na przebywanie w tym miejscu i nie była uznana za zagrożenie dla bezpieczeństwa. - Nigdy nie miałam dostępu do żadnych ściśle tajnych obiektów - zapewniła. - Spędziłam dwa dni w prawdopodobnie najlepiej zabezpieczonej bazie NATO w Europie - dodała, twierdząc, że "nudziła się" tam.
49-latka twierdzi, że jest dyskryminowana
"The Telegraph" podkreśla, że 49-latka "zaprzeczyła oskarżeniom o szpiegostwo i twierdziła, że niesprawiedliwie padła ofiarą dyskryminacji z powodu swojego rosyjskiego pochodzenia". - Nie jestem rosyjskim szpiegiem. Ostatnim razem, jak sprawdzałam, to nim nie byłam - powiedziała z ironią w rozmowie z gazetą. Dziennik zaznaczył, że "pani White nigdy nie została aresztowana ani nie toczyło się przeciwko niej żadne śledztwo".
Kobieta przyznała jednak, że w zeszłym miesiącu w Petersburgu spotkała się z funkcjonariuszem rosyjskiej Federalnej Służby Bezpieczeństwa, który wypytywał ją m.in. o jej związek z oficerem, o dochodzenie wszczęte w ich sprawie, a także o pracę, jaką on wykonywał.
Hiszpański żołnierz podkreślił zaś, cytowany przez dziennik, że śledztwo i twierdzenia o szpiegostwie miały "ogromny" wpływ na jego rodzinę i karierę po "35-latach wzorowej, nienagannej służby". On i 49-latka nie są już w związku. Kobieta podkreśliła, że złożyła szereg skarg w związku z oskarżeniami, wniosła też sprawę o dyskryminację przeciwko brytyjskiemu resortowi obrony.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.