ESPNWhy did the Seahawks trade for Quenton Nelson? And are the Colts just getting started?ESPN DeportesRonald Araujo, el nuevo favorito de los hinchas de LiverpoolThe Jerusalem PostDid UK pressure on Israel help Netanyahu, or bring his opponents closer to power? - analysisDaily MaverickCoalition fights to save pristine Limpopo bushveld from huge Chinese industrial land grabZDF heuteAktuelle Pressemitteilungen des ZDFVarietyYouTube Q3 Ad Revenue Rises 9% to $11.2 Billion as Alphabet Misses Earnings EstimatesGlobal NewsKing Charles faces calls for apology, slavery reparations on Caribbean tourDeadlineHarry Shum Jr. On Reprising Roles In ‘Glee’ Revival & ‘Crazy Rich Asians’ Series: “Would Love To Try & Find A Way To Make It Work”SRF NewsZugunglück südlich von Madrid – Minister: «Falsche Entscheidung» führte zu Zug-KollisionFrance 24Bolsonaro's escape to the US: How it happenedWirtualna PolskaCentrum serwisowe Patriotów w Polsce. "To przybliża nas do bazy USA"Collider10 Thriller Anime That Are Perfect From Start to Finish
The Daily Newsstand · Free, Always
Wednesday, October 28, 2026

Rozmowa w imieniu Ukrainy? Europejscy przywódcy dzwonią do Putina

Translate

Wtorkowa rozmowa miała na celu, jak przekazują oficjalne komunikaty rządów Norwegii i Finlandii, wznowienie rozmów pokojowych, omówienie możliwości zakończenia wojny oraz ograniczenie jej skutków dla bezpieczeństwa Europy.

Miała też być kontynuacją spotkania w Oslo z 20 października, w którym uczestniczył również prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Według norweskiego rządu kontakt z Putinem został nawiązany w porozumieniu ze stroną ukraińską.

Według relacji medialnych rozmowa, planowana początkowo na około 30 minut, przeciągnęła się do półtorej godziny.

Miało być pół godziny. Putin mówił o historii

Jak podał "Financial Times", powołując się na osoby zaznajomione z jej przebiegiem, Putin znaczną część czasu poświęcił na przedstawianie własnej interpretacji historycznych przyczyn konfliktu rosyjsko-ukraińskiego, zamiast koncentrować się na konkretnych warunkach zawieszenia broni.

Kreml utrzymywał natomiast, że trwały pokój będzie możliwy jedynie przy pełnym uwzględnieniu interesów Rosji, a polityka państw NATO i Unii Europejskiej przyczynia się do przedłużania walk. Nie pojawiły się sygnały, by Moskwa była gotowa zrezygnować ze swoich kluczowych żądań.

Wywołało to wiele niepokojów w Europie. Pojawiły się pytania i wątpliwości co do "wyjścia przed szereg" dwóch skandynawskich polityków. Czy tak jest w istocie? Zapytaliśmy o to Piotra Szymańskiego, analityka w Zespole Bezpieczeństwa i Obronności z Ośrodka Studiów Wschodnich.

Problem w komunikowaniu zdarzenia

Jak mówi Szymański, źródłem kontrowersji nie jest jednak tylko sama inicjatywa kontaktu z Rosją, lecz sposób jej przygotowania i zakomunikowania sojusznikom. Należy odróżnić poinformowanie partnerów o planowanej rozmowie od przeprowadzenia z nimi konsultacji i uzgodnienia wspólnego stanowiska.

– Właśnie brak koordynacji stał się przedmiotem krytyki, szczególnie ze strony duńskiej premier Mette Frederiksen, która wskazywała na bezcelowość dialogu z Kremlem – mówi Wirtualnej Polsce ekspert.

Nie był to jedyny punkt zapalny. Kontrowersje wzbudziła, jak tłumaczy ekspert, komunikacja obu państw, która sugerowała, że rozmowy obejmowały także kwestie bezpieczeństwa regionalnego, w tym Morza Bałtyckiego i Dalekiej Północy.

Z dostępnych informacji wynika, że rozmowa odbyła się na prośbę Ukrainy i dotyczyła przede wszystkim przekazania rosyjskiej stronie ukraińskich postulatów przed planowanymi rozmowami amerykańsko-rosyjsko-ukraińskimi w Abu Zabi.

Finlandia i Norwegia miały również zabiegać o ograniczenie rosyjskich ataków na ukraińską infrastrukturę, co ma szczególne znaczenie w obliczu trudnej sytuacji ukraińskiego systemu energetycznego i nadchodzącej zimy.

To nie była samodzielna inicjatywa

- Nie ma zarazem wystarczających podstaw, by traktować tę inicjatywę jako samodzielny, nieuzgodniony ruch Finlandii i Norwegii, przekreślający dotychczasową politykę europejską - dodaje Szymański.

Przypomina, że ostatnią próbę rozmów z Putinem podjął w lipcu 2025 r. prezydent Macron. Należy ją raczej analizować w kontekście wcześniejszych rozmów z udziałem przedstawicieli Ukrainy, Stanów Zjednoczonych i państw europejskich, w tym ostatniego spotkania w Oslo 20 października.

Finlandia i Norwegia mają również tradycje utrzymywania dialogu z Rosją oraz angażowania się w działania dyplomatyczne. Jednocześnie oba państwa podkreślają, że pozostają po stronie Ukrainy i nie zamierzają występować w roli mediatorów.

Atmosfera jednak "siadła"

Najbardziej bezpośrednim skutkiem całej sytuacji jest pogorszenie atmosfery wewnątrz wspólnoty państw Europy Północnej, do którego doszło w trakcie spotkań nordyckich w Helsinkach. Spór pokazuje, jak istotna w polityce bezpieczeństwa jest koordynacja działań i komunikacji między sojusznikami.

– Nie należy jednak automatycznie rozszerzać tej oceny na całą Europę ani interpretować inicjatywy jako dowodu głębokiego kryzysu jedności europejskiej – ocenia Piotr Szymański.

I dodaje jeszcze jedną refleksję: przedłużająca się publiczna wymiana krytycznych komentarzy między mediami duńskimi i norweskimi może natomiast przynieść korzyści Rosji, wzmacniając obraz podziałów wśród europejskich partnerów Ukrainy.

View the original on Wirtualna Polska →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.