Jabłoński zwrócił się do PiS. Później podszedł do Czarnka. Nagranie

Były poseł PiS Paweł Jabłoński uderzył w Marcina Kierwińskiego, którego obarczył odpowiedzialnością za słabe działania służb. Wystąpienie zakończył apelem skierowanym do polityków prawicy, w tym Przemysława Czarnka o odwołanie ministra spraw wewnętrznych. - Kierwiński powinien być jeszcze dziś odwołany ze swojej funkcji - mówił polityk Rozwoju Plus.
Paweł Jabłoński z Rozwoju Plus skrytykował postawę ministra spraw wewnętrznych. Polityk zarzucił Marcinowi Kierwińskiemu, że jest nieodpowiedzialną osobą na swoim stanowisku, nawiązując do ostatnich wydarzeń pod TK i aferą powodziową KO, która zakończyła się wykluczeniem Anny Konieczyńskiej.
- Działania policji pod Trybunałem Konstytucyjnym. Kto ponosi odpowiedzialność? Kierwiński. Złodziejstwo w pomocy dla powodzian. Kto wtedy był ministrem odpowiedzialnym za pomoc dla powodzian? Kierwiński - wyliczał polityk.
Jabłoński zwrócił się do PiS
Później poseł Rozwoju Plus zaapelował o podpisanie wniosku o wotum nieufności wobec Marcina Kierwińskiego. Kierwiński powinien być jeszcze dziś odwołany ze swojej funkcji - mówił.
Nagle zwrócił się do byłych kolegów z PiS, mówiąc o jedności ws. odwołania ministra Donalda Tuska. Po swoim wystąpieniu podszedł do Przemysława Czarnka, a na nagraniu widać, że były minister edukacji dość uważnie przyjrzał się temu, co pokazał mu Jabłoński.
- Mówicie bardzo dużo o jedności na opozycji. Zróbmy coś razem. Panie profesorze, Przemku, proszę, podpisz to razem z nami - apelował przedstawiciel Rozwoju Plus.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.