Sprawa zeznań Karola Nawrockiego na procesie z Onetem. Jest stanowisko sądu
Sąd zdecydował, że wezwie Karola Nawrockiego do stawiennictwa, w tym celu wyznaczy termin rozprawy w trybie hybrydowym (z możliwością połączenia zdalnego).
Wcześniej, mimo stanowiska sądu, reprezentanci Karola Nawrockiego złożyli oświadczenie prezydenta w formie wniosku dowodowego.
Onet przychyla się do formy przesłuchania prezydenta w formie zdalnej.
Proces Karola Nawrockiego z Onetem stał się jawny
We wtorek odbywa się kolejna rozprawa w procesie cywilnym, jaki Karol Nawrocki wytoczył wydawcy Onetu w związku z tekstem "Karol Nawrocki i tajemnice Grand Hotelu". Wcześniejsze rozprawy odbywały się w trybie niejawnym, jednak we wtorek sędzia przychyliła się do wniosku Onetu i podjęła decyzję, że proces będzie się toczył w trybie jawnym.
Pierwszą osobą, która zeznawała we wtorek był dziennikarz Piotr Głuchowski, który jako pierwszy zainteresował się pracą obecnego prezydenta w sopockim Grand Hotelu. — Karol Nawrocki, jak mówił mi informator, pracował w Grand Hotelu, brał udział w organizowaniu dziewczyn dla gości hotelu. Ta grupa była większa — powiedział podczas posiedzenia w sądzie dziennikarz.
Następnie przesłuchany został kolega Karola Nawrockiego od czasów studiów, którego zgłosili pełnomocnicy prezydenta. Jednym z głównych tematów przesłuchania była kwestia kobiet przyjeżdżających do hotelowych gości. Sąd zapytał świadka wprost, czy w Grand Hotelu były prostytutki. — Tak, były. Nie da się tak powiedzieć wprost, które to były prostytutki, bo to hotel, wszystko było dyskretnie — odpowiedział.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.