Blokada treści krytycznych. "Do końca tygodnia na biurku prezydenta"
Wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski zapowiedział specjalne procedowanie ustawy, która ma umożliwić blokowanie w internecie treści przedstawiających "sytuacje krytyczne". To reakcja rządu na ostatnie brutalne ataki w szkołach.
Donald Tusk, Krzysztof Gawkowski, Jan Grabiec, Barbara Nowacka
Źródło zdjęć: © PAP | Albert Zawada
– W czwartek została przyjęta ustawa dotycząca bezpieczeństwa w internecie – podkreślił Gawkowski. – To ustawa, która dokładnie pozwoliłaby na sytuacje takie, gdy rośnie jakaś społeczność, pojawiają się sytuacje, w których ludzie chcieliby transmitować jakieś sytuacje krytyczne na żywo bądź wprost grożą albo wskazują, że mamy do czynienia z promocją śmierci albo samobójstwa – to wtedy te treści będą mogły być blokowane – powiedział minister.
DLA CIEBIE
Biznes od środka: Czy złoto wciąż się opłaca? Dyrektor Mennicy Apart Bartosz Rączyński o inwestowaniu w złoto
DLA CIEBIE
– Sprawa dotycząca tej ustawy będzie procedowana w trybie ekstraordynaryjnym, już w najbliższy wtorek. Panie premierze, o godzinie ósmej odbywa się posiedzenie komisji senackiej i zostanie ta ustawa przyjęta w tym tygodniu również przez Senat. Więc do końca tego tygodnia ustawa będzie na biurku pana prezydenta – kontynuował Gawkowski.
Krzysztof Gawkowski podkreślił też, że oczekuje "szybkiego przyjęcia ustawy (przez prezydenta), żebyśmy mogli ją wdrażać".
Sejm przyjął specjalną ustawę
Ustawa została w czwartek przyjęta przez Sejm. Nowe przepisy przewidują procedurę wydawania nakazów ograniczających dostęp do treści niezgodnych z prawem. Regulacja obejmie m.in. materiały związane z przestępstwami, mową nienawiści oraz oszustwami. Nakazy będą mogły wydawać sądy i właściwe organy.
Dostawcy usług internetowych, w tym platformy działające w sieci, będą zobowiązani do wykonywania takich decyzji. Osoba, której treść zablokowano, będzie mogła wystąpić o przywrócenie dostępu, jeśli uzna, że doszło do błędnej decyzji. Wcześniej będzie musiała skorzystać z systemu zgłaszania treści udostępnionego przez dostawcę usługi.
Rejestr stron wykorzystywanych do rozpowszechniania nielegalnych materiałów ma prowadzić prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej. Od decyzji ograniczających dostęp będzie można odwołać się do sądu powszechnego. Sąd sprawdzi, czy wskazana treść rzeczywiście narusza prawo.
Cały dzień w biegu? Skrót wydarzeń codziennie wieczorem w Twojej skrzynce
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.