The Jerusalem PostThe big 'what if': Do those chanting 'from the river to the sea' really mean it? - opinionInquirerTalaandig chieftain Datu Migketay Saway passes away at 72ESPN DeportesLa probable alineación de Guatemala para enfrentar a JamaicaESPNSource: Man City set to be found guilty of most PL financial breach chargesDaily MaverickI have a picture for you! 19 September-25 September 2026VarietyJodie Turner-Smith Sued for Allegedly Enabling Brother’s Sexual Misconduct and Drug DealingStraits Times SportRodri confident in Manchester City innocence despite reported chargesThe Hollywood ReporterDisney Seeking “Director of AI Enablement” After Warning of Layoffs Amid Companywide AI PushDeadline‘Adults’ Star Rachel Marsh On Creating “Hiccup” Pop Anthem With Director: “We Tried All Different Versions”QuemXororó mostra treino pesado e faz suspense sobre novo projeto de Sandy e Junior: 'Não contei nem pra personal'La PresseChambre des communes | L’utilisation ou pas de l’IA dans leurs travaux divise les députésColliderHorror’s Favorite Killer Is Officially Ready for Primetime on HBO Max
The Daily Newsstand · Free, Always
Friday, September 25, 2026

Nawrocki poda rękę Putinowi na szczycie G20? "Każdy będzie miał problem"

Translate

Jednym z tematów rozmowy Magdy Sakowskiej z Marcinem Przydaczem był przyszłoroczny szczyt G20 w Miami. Udział w nim ma wziąć prezydent Karol Nawrocki. Zaproszenie otrzymał także Władimir Putin.

- Nie podoba nam się oczywiście to, że Władimir Putin miałby być zapraszany gdziekolwiek na fora międzynarodowe - podkreślił Przydacz.


Jak jednak zaznaczył, Rosja należy do G20, a Polska została zaproszona na szczyt przez gospodarzy, czyli Stany Zjednoczone.

Nawrocki spotka się z Putinem na G20? "Każdy będzie miał problem"

Sakowska zapytała, jak zachowałby się polski prezydent, gdyby doszło do bezpośredniego spotkania z Putinem, w tym do sytuacji, w której obaj przywódcy mieliby podać sobie ręce.

- Chyba to jest oczywiste, że każdy będzie miał w tym gremium problem. Czy to będzie kanclerz Niemiec, czy premier Wielkiej Brytanii, czy prezydent Francji, a już na pewno prezydent Polski - odpowiedział Przydacz.


Zaznaczył jednocześnie, że na razie nie wiadomo, czy Putin rzeczywiście pojawi się w Miami. - Na razie jest tylko zaproszenie - podkreślił.

Przydacz odniósł się również do możliwej obecności Wołodymyra Zełenskiego. Jak powiedział, z nieformalnych rozmów wynika, że jego udział jest "brany pod uwagę".

- Jeżeli miałoby dojść do jakichś rozmów, negocjacji, to na pewno ten szczyt G20 w Miami byłby dobrym miejscem do takich rozmów - ocenił.

Stała baza USA w Polsce. Przydacz: Jesteśmy w stanie pomóc

Szef Biura Polityki Międzynarodowej mówił również o negocjacjach dotyczących utworzenia stałej amerykańskiej bazy wojskowej w Polsce. Według Przydacza po stronie Białego Domu jest polityczna zgoda na taki krok.

- Usłyszeliśmy, że Biały Dom chce tego, aby w Polsce była stała baza. Więc dla nas ta decyzja jest wiążąca - powiedział.

Jak dodał, teraz konieczne są konkretne ustalenia na poziomie Pentagonu i polskiego Ministerstwa Obrony Narodowej.

Przydacz odniósł się przy tym do przełożonej wizyty wicepremiera Władysława Kosiniaka-Kamysza w Waszyngtonie. - Nie wiem, dlaczego mu odwołano tę wizytę, ale to był bardzo niedobry sygnał - stwierdził.

ZOBACZ: Karol Nawrocki rozmawiał z Donaldem Trumpem. Marcin Przydacz o szczegółach


Zaznaczył, że zależy mu na tym, aby do spotkania szefa MON z przedstawicielami Pentagonu doszło jak najszybciej. Zadeklarował przy tym wsparcie ze strony otoczenia prezydenta.

- Nawet jesteśmy w stanie pomóc. Jeżeli minister Kosiniak-Kamysz chce, to będziemy starali się lobbować za tym, żeby on pojechał do tego Pentagonu - powiedział.


Według Przydacza szanse na poznanie jeszcze w tym roku konkretnych decyzji dotyczących amerykańskiej bazy są "bardzo duże". Jak twierdzi, pod uwagę brane są co najmniej dwa lub trzy miejsca, w których mogłaby ona powstać.

Przydacz uderza w rząd. "Zaczynają grać sprawą bezpieczeństwa"

W dalszej części rozmowy Przydacz został zapytany o słowa Radosława Sikorskiego dotyczące informacji, według których Rosja może przygotowywać "coś dużego" jeszcze w tym roku.

Szef Biura Polityki Międzynarodowej przyznał, że do Kancelarii Prezydenta docierają informacje dotyczące możliwości intensyfikacji rosyjskich działań hybrydowych, wymieniając m.in. drony, balony, akty dywersji i próby destabilizacji.

Jednocześnie zaznaczył, że jeżeli rząd dysponuje bardziej szczegółowymi informacjami, powinien przedstawić je prezydentowi. - Jeżeli coś ma się wydarzyć, to wydaje mi się, po pierwsze, prezydent o tym powinien wiedzieć, a po drugie, Polaków też należy na to przygotować - powiedział.

ZOBACZ: Zapytaliśmy premiera o "Fort Trump". "Nie chcę uczestniczyć w tej licytacji"


Przydacz zarzucił jednocześnie Donaldowi Tuskowi i Radosławowi Sikorskiemu wykorzystywanie kwestii bezpieczeństwa w krajowym sporze politycznym. - Boję się, że pan minister Sikorski, pan premier Tusk zaczynają grać tą sprawą bezpieczeństwa po to, aby ogniskować uwagę na sobie, a nie na problemach - ocenił.


Dopytywany przez prowadzącą, czy jego zdaniem szef rządu wykorzystuje zagrożenie ze strony Rosji dla politycznych korzyści, odpowiedział: Tak, żeby odwrócić uwagę czasami od swoich kłopotów politycznych, a z drugiej strony, żeby starać się ogniskować uwagę wokół siebie.

Przydacz zaznaczył przy tym, że nie kwestionuje samego zagrożenia ze strony Rosji. Ostrzegał jednak przed zbyt częstym używaniem alarmistycznych komunikatów. - Przestrzegam tylko pana premiera przed chęcią wykorzystywania tej sytuacji do jakiejś swojej gry, bo jeśli będzie przesadzał, to ludzie w pewnym momencie się znieczulą i naprawdę, kiedy będzie zagrożenie, albo nie zareagują, albo zignorują ostrzeżenie premiera - powiedział.

View the original on Polsat News →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.