Biskup eskortowany przez policję, protest kilkuset parafian. Niespokojna noc w Grojcu

Biskup bielsko-żywiecki Roman Pindel eskortowany przez policjantów, kilkuset parafian protestujących przeciwko odwołaniu proboszcza – do takich scen doszło późnym wieczorem i w nocy w Grojcu w powiecie oświęcimskim w Małopolsce. Podczas wizyty ordynariusza diecezji przed parafią zebrał się tłum mieszkańców. Żądali od biskupa Romana Pindla uzasadnienia odwołania ich proboszcza – ks. Józefa Zborka.
Protest przed kościołem pw. Świętego Wawrzyńca w Grojcu, zdj. Jarek Praszkiewicz /PAP
Jak relacjonuje dziennikarz RMF FM Paweł Konieczny, ok. godz. 1 w nocy biskup Roman Pindel oraz towarzyszący mu księża bezpiecznie opuścili teren pod eskortą licznie zgromadzonych na miejscu funkcjonariuszy policji. Wcześniej mieszkańcy zagrodzili wyjścia z kościoła oraz plebanii. Doszło także do przepychanek.
Protestujący oczekiwali na wyjaśnienia ze strony ordynariusza diecezji bielsko-żywieckiej. Ten musiał zmierzyć się z tłumem.
„Niech ten biskup weźmie kamień i pierwszy rzuci, jak jest bez winy, bo ja sądzę, że nie ma człowieka bez winy, a nasza wiara przede wszystkim uczy przebaczenia i miłości. Jak powiedziałam w salce, gdzie spotkałam się z księdzem biskupem i z jego towarzyszami, że moim zdaniem Pan Jezus by tak nie postąpił, to kazał mi wyjść” – mówiła jedna z protestujących.
W sumie w proteście wzięło udział kilkaset osób.
„Nie powiedział nam kompletnie nic”
Parafianie chcieli wykorzystać przyjazd ordynariusza diecezji bielsko-żywieckiej, by dowiedzieć się, dlaczego ich proboszcz po prawie trzydziestu latach posługi został odwołany z funkcji.
Nie powiedział nam kompletnie nic. Ponoć jest jakieś prawo kanoniczne, że nie może się wypowiadać. Ale nam nie chodziło o to, żeby wyszedł i powiedział: „Jest taki zarzut czy taki.” Tylko żeby nas uspokoił: „Będzie dobrze, będzie fajnie” – mówiła jedna z parafianek.
Słychać było okrzyki: „Oddajcie proboszcza”, „Ucieka”, „Ty tchórzu”.
Na miejsce przyjechała spora grupa policjantów. Około godz. 1 umożliwili biskupowi i pracownikom kurii pod eskortą bezpieczne opuszczenie terenu parafii.
Mieszkańcy zapowiadają dalsze protesty, aby poznać powody odwołania proboszcza.
Jak tłumaczy decyzję diecezja?
W zamieszczonym już w piątek na stronie diecezji bielsko-żywieckiej uzasadnieniu decyzji biskupa czytamy, że „ksiądz Józef Zborek, proboszcz Parafii Świętego Wawrzyńca w Grojcu został odwołany z urzędu proboszcza z powodu stwierdzonych i udowodnionych poważnych nieprawidłowości w wypełnianiu tego urzędu”.
Jak zapewnia diecezja, zastosowano procedury przewidziane przez prawo kanoniczne. Ksiądz miał pełne prawo do obrony. Skorzystał z prawa odwołania się do wszystkich instancji Stolicy Apostolskiej.
„Jego obrońcą był profesor, uznany autorytet w dziedzinie prawa kanonicznego. Dykasteria ds. Duchowieństwa potwierdziła słuszność decyzji Księdza Biskupa, a postępowanie zostało definitywnie zakończone na mocy decyzji Najwyższego Trybunału Sygnatury Apostolskiej” – napisano w oświadczeniu.
„Ksiądz Józef Zborek otrzymał dekret Sygnatury Apostolskiej i wie, że nie pełni już urzędu proboszcza. W rozmowie z Biskupem i Wikariuszem Generalnym otrzymał kilka propozycji przeżywania czasu emerytury” – dodała diecezja.
Diecezja poprosiła o przyjęcie tego rozstrzygnięcia „w duchu wiary i w jedności z Kościołem”. „Decyzja ta nie wynika z czyjejkolwiek niechęci, lecz z odpowiedzialności za Kościół” – napisano w oświadczeniu datowanym na 2 października.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.