Atak dronów na Moskwę. W rafinerii wybuchł pożar
W nocy z soboty na niedzielę drony zaatakowały obwód moskiewski i Moskwę. W wyniku uderzenia w rafinerii w dzielnicy Kapotnia, położonej 15 km od Kremla, wybuchł pożar. Na nagraniach i zdjęciach udostępnionych w sieci widać czarny słup dymu nad obiektem.
Doszło do pożaru rafinerii w dzielnicy Kapotnia w Moskwie
Źródło zdjęć: © X
Moskwę i obwód moskiewski zaatakowały w nocy liczne drony. W efekcie uderzenia doszło do pożaru rafinerii w dzielnicy Kapotnia. W sieci pojawiło się wiele nagrań i zdjęć z momentu po ataku – widać na nich ogień i słupy czarnego dymu. Rafineria w dzielnicy Kapotnia znajduje się ok. 15 km od Kremla.
DLA CIEBIE
30 lat Škoda Octavia. Miliony kilometrów i jeszcze więcej historii
DLA CIEBIE
Nie było to pierwsze uderzenie ze strony ukraińskiej na tę rafinerię. Do podobnych ataków na ten obiekt dochodziło już w ostatnich miesiącach.
Jak oświadczył mer Moskwy Siergiej Sobianin, cytowany przez rosyjską państwową agencję informacyjną TASS, podczas zbliżania się do stolicy zestrzelono 186 bezzałogowych statków powietrznych. Z kolei gubernator obwodu moskiewskiego Andriej Worobjow stwierdził, że zestrzelono lub unieszkodliwiono 249 dronów.
Trump mówił o rozejmie energetycznym
Tymczasem na początku tego tygodnia, w poniedziałek, Donald Trump ogłaszał, że Ukraina i Rosja zgodziły się wstrzymać ataki na obiekty infrastruktury energetycznej.
"Ukraina zgodziła się, by nie uderzać na rosyjskie obiekty energetyczne. Rosja także się zgodziła" – oznajmił Trump we wpisie na swojej platformie społecznościowej Truth Social. Ponownie przy tym ocenił, że wzrost ceny oleju napędowego – który w USA jest obecnie najdroższy w historii – jest w większości spowodowany wojną Rosji z Ukrainą, a nie wojną z Iranem.
Trump oskarżał Ukrainę, że "szkodzi światu", uderzając na rosyjskie rafinerie i mówił, że prosił prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego o powstrzymanie się od tych ataków. Ukraińska kampania uderzeń na rosyjskie rafinerie trwa od ponad roku i zaczęła się na długo przed obecnym wzrostem cen oraz wojną USA z Iranem.
Tymczasem już we wtorek, następnego dnia po ogłoszeniu przez Trumpa rozejmu energetycznego, siły rosyjskie uderzyły w stację benzynową i magazyny w Kijowie, a w Rosji ataki rakietowe i dronowe uszkodziły budynek firmy Ozon, obiekt przemysłowy i kilka budynków mieszkalnych.
Cały dzień w biegu? Skrót wydarzeń codziennie wieczorem w Twojej skrzynce
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.