"Nie było symptomów". Przekazali szczegóły o 19-latku z Ostrołęki
- Ten chłopak był objęty pomocą specjalistyczną już od dłuższego czasu, ta opieka była sprawowana w sposób kompleksowy przez Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie, asystent bardzo często odwiedzał tę rodzinę - mówił podczas czwartkowej konferencji prezydent Ostrołęki Paweł Niewiadomski, odnosząc się do sprawy 19-latka, który w środę zaatakował szkole w Ostrołęce. Według niego "oprócz sprawy związanej z narkotykami, nie wchodził w inne konflikty z prawem". Padły też pytania o rzekome zapowiedzi ataku, o których wcześniej miał mówić napastnik.
Atak w Ostrołęce
Źródło zdjęć: © PAP
W Zespole Szkół Zawodowych nr 4 w Ostrołęce 19-latek zaatakował w środę nożem 9 osób - 5 uczniów, 2 nauczycieli i 2 osoby postronne. Sprawcę, który jest uczniem tej szkoły, zatrzymała policja.
Poszkodowanych zostało w sumie 10 osób: 5 uczniów, 2 nauczycieli, 2 osoby postronne oraz sprawca, który dokonał samookaleczenia. Ranni zostali zabrani do szpitali w Ostrołęce i w Łomży, ich życie nie jest zagrożone.
DLA CIEBIE
Biznes od środka: Czy złoto wciąż się opłaca? Dyrektor Mennicy Apart Bartosz Rączyński o inwestowaniu w złoto
DLA CIEBIE
Sprawca Jakub Z. został zatrzymany po kilkudziesięciu minutach od ataku w pobliżu plaży miejskiej — około 400-500 metrów od szkoły.
Podczas czwartkowej konferencji głos zabrał prezydent Ostrołęki Paweł Niewiadomski, który przekazał: - Ten chłopak był objęty tą pomocą specjalistyczną już od dłuższego czasu, to oczywiście jest związane z kwestiami rodzinnymi, natomiast ta opieka była sprawowana w sposób kompleksowy przez Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie, asystent bardzo często odwiedzał tę rodzinę i nie zauważył symptomów, które by świadczyły o tym, że może dojść do takiej sytuacji i że to pójdzie w takim kierunku - mówił.
- Ten chłopak był bardzo spokojnym uczniem, wręcz wycofanym, nie stwarzał problemów wychowawczych i oprócz tej sprawy związanej z narkotykami, w inne konflikty z prawem nie wchodził, natomiast był on pod stałą opieką służb społecznych naszego miasta - podsumował.
Policja potwierdziła wcześniej, że napastnik był notowany za posiadanie narkotyków, ale sprawa została umorzona.
Cały dzień w biegu? Skrót wydarzeń codziennie wieczorem w Twojej skrzynce
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.