Siepomaga i się zarabia. Twórcy największej organizacji charytatywnej w Polsce są milionerami
"Przedsiębiorcy po osiągnięciu sukcesu finansowego też mają prawo do spełniania swoich marzeń. Jednak w pewnym momencie powinna przyjść chwila refleksji i potrzeba wzięcia odpowiedzialności nie tylko za siebie i swój sukces, ale także za bezpieczeństwo przyszłych pokoleń społeczności, w której się wychowali" - tak o idei filantropii mówił w 2023 roku na łamach "Forbes" poznański biznesmen Patryk Urban.
To on razem z żoną Moniką szefują Fundacji Siepomaga - organizacji pomocowej, znanej głównie z internetowych zbiórek na finansowanie leczenia ciężko chorych dzieci. Jednocześnie Urbanowie są właścicielami spółki o nazwie Fundigic (wcześniejsza nazwa: Siepomaga sp. z o.o.), która dostarcza tej fundacji rozwiązania IT. Tylko w 2025 roku spółka zarobiła na czysto niemal 25 milionów złotych. Z tego ponad 11 milionów wypłaciła małżeństwu Urbanów w formie dywidend.
Oprócz tego spółka Urbanów zarobione miliony inwestuje w akcje i metale szlachetne, kupuje też luksusowe samochody.
Dzięki fundacji tysiące ludzi znajdujących się w potrzebie otrzymało realną pomoc. O jej zbiórkach i imponujących dokonaniach informowaliśmy wielokrotnie, także w tvn24.pl oraz na antenie TVN24 i w "Faktach" TVN.
Wpłacający na konto fundacji mają też prawo wiedzieć, jak działa model finansowy tej największej organizacji charytatywnej w Polsce i jakie prywatne korzyści osiągają - pośrednio z wpłat darczyńców - osoby kontrolujące tę organizację w sytuacji, w której eksperci wskazują na potencjalny konflikt interesów.
Fundacja inna niż wszystkie
Fundacja Siepomaga powstała w 2011 roku. Dziś pod kątem przychodów (według danych Narodowego Instytutu Wolności) jest największą organizacją charytatywną w Polsce. W 2025 roku na jej konta wpłynęły ponad 564 miliony złotych. Dla porównania druga w rankingu Fundacja Dzieciom "Zdążyć z Pomocą" odnotowała 466 milionów złotych. A czwarta na liście Fundacja Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy 343 miliony złotych.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.