Ministerstwo przegrało w sądzie. Odwołanie dyrektora muzeum bez podstaw
Odwołanie Roberta Kostro
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: PAP/Radek Pietruszka
O rozstrzygnięciu poinformował w środę, 21 października, sam Robert Kostro we wpisie na Facebooku.
"NSA oddalił skargę kasacyjną MKiDN / MHP. Wyrok WSA dotyczący bezprawnego zwolnienia mnie ze stanowiska dyrektora Muzeum Historii Polski przez minister Hannę Wróblewską został utrzymany" - napisał.
Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego zapadł 29 września. Sąd podtrzymał wcześniejsze rozstrzygnięcie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, który w sierpniu 2025 roku uchylił decyzję o odwołaniu Kostry.
Robert Kostro został odwołany we wrześniu 2024 roku, po 18 latach kierowania Muzeum Historii Polski. Jego kadencja miała trwać do 2027 roku.
Otwarcie Muzeum Historii Polski na warszawskiej Cytadeli
Źródło zdjęcia: Paweł Supernak/PAP
NSA: dyrektor nie dopuścił się zaniedbań
Jak informowaliśmy na tvnwarszawa.pl, ówczesna minister kultury Hanna Wróblewska zarzucała mu nieefektywne gospodarowanie środkami publicznymi. Chodziło między innymi o niewykorzystanie części dotacji na budowę muzeum i wystawę stałą oraz niewłaściwy nadzór nad inwestycją, który miał doprowadzić do wielomilionowych roszczeń wykonawcy.
NSA uznał jednak, że ministerstwo nie wykazało związku między tymi problemami a odpowiedzialnością dyrektora. W uzasadnieniu wskazał, że resort nie przedstawił konkretnych zaniedbań Kostry ani dokumentów potwierdzających stawiane mu zarzuty.
Co więcej, z przywołanych przez sąd dokumentów wynikało, że gospodarka finansowa muzeum za 2023 rok została oceniona pozytywnie.
"Organ nie wykazał, że dyrektor dopuścił się zaniedbań" - stwierdził NSA, podkreślając, że ogólne zarzuty dotyczące nadzoru nad inwestycją nie są wystarczającą podstawą do odwołania dyrektora.
Sprzeciw części środowiska
Decyzja o odwołaniu Kostry wywołała sprzeciw części środowiska historyków i muzealników. Jak relacjonowaliśmy, przeciwko zmianie dyrektora protestowali między innymi członkowie Rady Muzeum Historii Polski.
Po odwołaniu Kostry z członkostwa w radzie zrezygnował historyk i działacz opozycji demokratycznej w PRL Aleksander Hall, który uznał decyzję minister za niesprawiedliwą.
Stanowisko dyrektora objął wówczas Marcin Napiórkowski, badacz kultury i specjalista od pamięci zbiorowej.
Kostro: należą mi się publiczne przeprosiny
W rozmowie z "Gazetą Stołeczną" Robert Kostro powiedział, że uchylenie decyzji minister Wróblewskiej o odwołaniu, powinno skutkować przywróceniem na stanowisko dyrektora lub "wypłaceniem odszkodowania za przedterminowe zerwanie kontraktu".
- Sądzę, że należą mi się również publiczne przeprosiny od osób odpowiedzialnych za tę sytuację. Zakładam, że ministerstwo przedstawi jakieś propozycje odnoszące się do tego wyroku. Jeśli tak się nie stanie, nie wykluczam wystąpienia z jakimiś roszczeniami na drodze cywilnoprawnej, ale to wymaga konsultacji z prawnikami - podkreślił cytowany przez "Stołeczną" Kostro.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.