The Daily Newsstand · Free, Always
Thursday, October 29, 2026

Zbiorowa bijatyka na posiedzeniu armeńskiego parlamentu. Wezwano karetkę pogotowia

Translate

Opracowanie: Jakub Sarna Publikacja: Dzisiaj, 29 października (12:46)

Takiej burzy w parlamencie Armenii dawno nie było. W trakcie posiedzenia Zgromadzenia Narodowego doszło do brutalnej bójki między deputowanymi koalicji rządzącej i opozycji. Wszystko podczas transmisji na żywo. Kilku parlamentarzystów zostało rannych, a na miejsce wezwano ochronę i karetkę pogotowia.

Zbiorowa bijatyka na posiedzeniu armeńskiego parlamentu. Wezwano karetkę pogotowia

Godło państwowe Armenii na ogrodzeniu wokół parlamentu /Shutterstock

Słowna potyczka przerodziła się w bójkę

Do niecodziennej sytuacji doszło w Erywaniu podczas debaty parlamentarnej. Wszystko zaczęło się od ostrej wymiany zdań między Taronem Czachojanem z rządzącej partii Umowa Obywatelska a Narekiem Karapetianem, liderem opozycyjnej frakcji Silna Armenia. Czachojan podczas swojego wystąpienia zaatakował rodzinę Karapetiana, zarzucając jej polityczne zaangażowanie i przywołując kontrowersyjne wypowiedzi jednego z krewnych opozycjonisty.

Karapetian nie pozostał dłużny i zaczął odpowiadać z ław poselskich. Atmosfera szybko się zagęściła, a kilku deputowanych opozycji ruszyło w stronę mównicy. Doszło do przepychanek, które błyskawicznie przerodziły się w regularną bójkę.

Pięści, kopniaki i… rzut krzesłem

Jak donoszą armeńskie media, w bójce uczestniczyli zarówno przedstawiciele opozycji, jak i koalicji rządzącej. W ruch poszły pięści i nogi, a jeden z deputowanych przewrócił się na podłogę. Według portalu NEWS.am kilku parlamentarzystów odniosło obrażenia – u jednego z nich pojawiło się krwawienie z nosa. Na miejsce wezwano karetkę pogotowia.

Na nagraniach z sali obrad widać, jak politycy szarpią się i wymieniają ciosy. Według części relacji podczas starcia doszło nawet do rzucania przedmiotami – jeden z parlamentarzystów miał rzucić krzesłem.

Przewodniczący nie chciał przerwać obrad

Obradom przewodniczył Ruben Rubinian, który początkowo nie zamierzał przerywać posiedzenia mimo narastającej awantury. Nie ogłoszę przerwy specjalnie po to, żeby wszyscy to zobaczyli. Posiedzenie będzie kontynuowane. Sami zdecydujcie, czy będzie bójka, czy nie – cytuje Rubiniana portal NEWS.am.

Dopiero gdy sytuacja wymknęła się spod kontroli, przewodniczący zdecydował się przerwać obrady i wezwać ochronę. Funkcjonariusze rozdzielili uczestników bójki, ale konflikt przeniósł się na korytarz parlamentu. Ochrona musiała stanąć między zwaśnionymi stronami, by zapobiec kolejnym rękoczynom.

Nagranie z bójki obiegło sieć

Całe zajście zostało zarejestrowane przez kamery transmitujące obrady. Nagrania, na których widać szarpaninę, wymianę ciosów i upadających parlamentarzystów, błyskawicznie obiegły media społecznościowe i portale informacyjne.

Po incydencie przedstawiciele rządzącej partii Umowa Obywatelska zwołali nadzwyczajne posiedzenie swojej frakcji. Na razie nie wiadomo, czy wobec uczestników bójki zostaną wyciągnięte konsekwencje.

View the original on RMF24 →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.