Turcja wydała surowe ostrzeżenie. Ankara grozi Rosji i Ukrainie

Turecki minister obrony Yaşar Güler wezwał Rosję i Ukrainę do zaprzestania ataków na statki handlowe, ostrzegając o możliwych krokach prawnych ze strony Ankary.
W środę doszło do ataku na grecki kontenerowiec w bułgarskiej strefie ekonomicznej, który został uderzony przez trzy drony.
Dane organizacji morskich wskazują, że w tym roku na Morzu Czarnym zaatakowano ponad 570 jednostek, co spowodowało śmierć 40 marynarzy.
Z ustaleń agencji Reutera wynika, że minister obrony Turcji Yaşar Güler po spotkaniu polityków i przywódców państw regionu Morza Czarnego wezwał Rosję i Ukrainę do zaprzestania ataków na statki handlowe na tym akwenie. Jak podkreślił, Ankara z niepokojem obserwuje rosnącą liczbę uderzeń.
- Z niepokojem śledzimy intensywne ataki na statki handlowe na Morzu Czarnym i apelujemy do stron o ostrożne działanie, zgodnie z zasadą bezpieczeństwa żeglugi na pełnym morzu - powiedział Güler.
Morze Czarne. Minister obrony Turcji apeluje do Rosji i Ukrainy, w tle ataki na statki
Szef tureckiego resortu obrony zwrócił przy tym uwagę, że w środę doszło do kolejnego uderzenia na statek handlowy. Jednostka została zaatakowana przez trzy drony na obszarze bułgarskiej jurysdykcji morskiej.
Yaşar Güler ujawnił, że celem uderzenia był grecki kontenerowiec pływający pod banderą Liberii, który znajdował się w bułgarskiej strefie ekonomicznej. Na ten moment nie wiadomo, kto przeprowadził atak.
Turecki polityk zapowiedział, że oczekuje od Moskwy i Kijowa propozycji rozwiązań mających na celu zakończenie ataków i zapewnienie bezpiecznego transportu zboża z rejonu Morza Czarnego.
- Zastrzegamy sobie również prawo do podjęcia działań w związku z atakami na statki pływające pod turecką banderą lub statki należące do Turcji i bardzo uważnie śledzimy rozwój sytuacji. Niezbędne ostrzeżenia są na bieżąco przekazywane obu stronom, aby żegluga handlowa nie wkraczała do strefy konfliktu, a ataki na statki cywilne zostały natychmiast wstrzymane - dodał Güler.
Wojna w Ukrainie. Rośnie liczba ataków na statki na Morzu Czarnym
Przypomnijmy, że Morze Czarne stanowi ważny korytarz dostaw zboża oraz rosyjskiej ropy. Agencja Unian, powołując się na armatorów i organizacje morskie, wskazała, że akwen jest obecnie "bardziej niebezpieczny" dla statków, niż szlaki na Bliskim Wschodzie.
"Według niektórych szacunków liczba ataków na Morzu Czarnym ponad sześciokrotnie przewyższa liczbę ataków w Zatoce Perskiej" - podało Unian.
Firma zajmująca się bezpieczeństwem morskim Ambrey oraz Międzynarodowa Organizacja Morska (IMO) poinformowały, że w tym roku na Morzu Czarnym zaatakowano ponad 570 statków, w wyniku czego zginęło 40 marynarzy. W tym czasie w cieśninie Ormuz odnotowano 24 ofiary śmiertelne.
W publikacji organizacji podkreślono, że część statków została zniszczona podczas ostrzałów portów, z kolei inne stały się celem zaplanowanych ataków. Z danych firmy Ambrey wynika, że w trzecim kwartale tego roku miały miejsce średnio ponad cztery ataki na statki dziennie.
Źródła: Reuters, Unian
"Polityczny WF": Nawrocki zablokuje Tuska? Tego w Polsce dawno nie byłoINTERIA.PL
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.