"Próbuje wymusić moje decyzje". Sikorski o działaniach prezydenta
Prezydent próbuje wymusić moje decyzje ws. Waszyngtonu, biorąc na zakładników cały polski korpus ambasadorów - powiedział wicepremier, minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski. Jego zdaniem problem z brakiem podpisów pod nominacjami ambasadorskimi ma jeden powód. Podkreślił, że chodzi "tylko o Waszyngton". - (...) żeby mogli tam próbować ustawiać, kto w Polsce rządzi - ocenił.
Wicepremier, minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski w programie "Gość Wydarzeń"
Wicepremier, minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski w programie "Gość Wydarzeń" potwierdził, że prezydent Karol Nawrocki cały czas nie podpisał żadnego z 46 wniosków ambasadorskich.
Nominacje ambasadorskie. Szef MSZ ocenił motywacje prezydenta
Szef MSZ wskazał na Konstytucję RP, która mówi, że głowa państwa "powołuje i odwołuje ambasadorów", a "ustawa mówi, że na mój wniosek". Sikorski podkreślił, że brak podpisów pod wnioskami jest ze strony Nawrockiego "niewykonywaniem swojej roli". - Jak prezydent nie jest zdolny do wykonywania swojej roli, no to to jest problem dla naszego systemu - ocenił.
Prowadząca Magda Sakowska przypomniała, że premier apeluje do prezydenta, żeby zaczął podpisywać wnioski. - Przecież wiemy tak naprawdę o co chodzi. Pan prezydent próbuje wymusić moje decyzje w sprawie Waszyngtonu, biorąc na zakładników cały polski korpus ambasadorów - stwierdził szef dyplomacji.
Podkreślił, że chodzi "tylko o Waszyngton". - Po to, żeby pan Rachoń z panem Bielanem mogli knuć przeciwko rządowi, żeby mogli tam próbować ustawiać, kto w Polsce rządzi. Nie ma na to zgody - powiedział.
Sikorski zaakcentował, że taka sytuacja jest "niedopuszczalna". - Takie branie w jasyr całego korpusu dyplomatycznego po to, żeby oni mogli sobie politykę uprawiać - dodał.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.