Bollywood HungamaEXCLUSIVE: CBFC clears Drishyam The Conclusion WITHOUT a single cut; is 8 minutes longer than Drishyam 2ESPNThe only MLB playoff preview you need: World Series odds, likely MVPs and how far all 12 teams will goThe Jerusalem PostTeenager wounded in Holon after explosive device detonates, police launch investigationESPN DeportesIrlanda negó el saludo a Israel y goleó por 3-0PunchTerrorists attacking Plateau communities observing curfew, NBA allegesRTP DesportoAPAF exige medidas após agressão a árbitroEgypt IndependentProposal to harvest organs from Egypt’s death-row inmates sparks controversyWirtualna Polska"To już oficjalne". Trzaskowski komentuje koniec zbiórki ws. referendumSouth China Morning PostChild and 2 women ‘crushed to death’ during France to UK sea crossingThe South AfricanGetting your driver’s licence? Waiting times at every testing centre in Cape Town20 MinutenWohnung zu heiss: Ueli Schmezer fordert Miet-RabattDW DeutschWadephul gibt Strafgerichtshof nach US-Attacke Rückendeckung
The Daily Newsstand · Free, Always
Monday, September 28, 2026

Wzięli rozwód. Przy podziale majątku usłyszeli, że wciąż są małżeństwem. Decyzja sądu

Translate

Rozprawa rozwodowa (zdjęcie ilustracyjne)

Prawomocnie się rozwiedli. Przy podziale majątku usłyszeli, że wciąż są małżeństwem

Źródło wideo: TVN24

Źródło zdj. gł.: Sebra/Shutterstock

W 2024 roku prawomocnie się rozwiedli. Kiedy niespełna dwa lata później chcieli podzielić majątek, usłyszeli w sądzie, że w świetle prawa wciąż są małżeństwem. Sąd Okręgowy w Olsztynie uchylił to rozstrzygnięcie i nakazał ponowne zajęcie się sprawą.

Sąd Okręgowy w Olsztynie prawomocnie uchylił postanowienie Sądu Rejonowego w Giżycku, który odmówił zajęcia się podziałem majątku pana Mariusza i jego żony, uznając, że ich rozwód nie wywołuje skutków prawnych. Sprawa wróci do Giżycka, gdzie ma zostać przeprowadzone postępowanie dotyczące majątku byłych małżonków.

Sąd okręgowy uznał, że sąd w Giżycku nie miał prawa w postępowaniu o podział majątku rozstrzygać o istnieniu wcześniejszego wyroku rozwodowego. W uzasadnieniu odwołał się między innymi do orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, zgodnie z którym nie można automatycznie podważać prawomocnych orzeczeń tylko z powodu udziału w składzie sędziego, którego status jest kwestionowany.

Pan Mariusz i jego żona rozwiedli się w 2024 roku. Orzeczenie Sądu Okręgowego w Olsztynie stało się prawomocne. Oboje zaakceptowali rozstrzygnięcie i nie kwestionowali ani wyroku, ani sędziego, który go wydał.

Po niespełna dwóch latach postanowili uporządkować kwestie majątkowe. Złożyli do Sądu Rejonowego w Giżycku wniosek o podział majątku.

Wtedy sąd zakwestionował skutki wcześniejszego rozwodu. Sędzia uznała, że pan Mariusz i jego żona nadal pozostają małżeństwem, ponieważ w składzie orzekającym Sądu Okręgowego w Olsztynie uczestniczyła sędzia powołana przy udziale Krajowej Rady Sądownictwa ukształtowanej po zmianach wprowadzonych w 2017 roku.

W konsekwencji Sąd Rejonowy w Giżycku uznał, że między stronami nadal istnieje wspólność majątkowa i odmówił przeprowadzenia jej podziału. Strony odwołały się od tego postanowienia.

Pełnomocnicy komentują decyzję sądu

Pełnomocnik pana Mariusza Marcin Szewczyk podkreślił, że rozstrzygnięcie sądu okręgowego ma znaczenie także dla innych obywateli.

- To bardzo ważne orzeczenie, nie tylko dla mojego klienta, ale również wszystkich obywateli, którzy nie chcieliby być nigdy zaskoczeni taką sytuacją, że w przypadku chociażby rozwodu dostaną prawomocny rozwód, a nagle po latach dowiadują się, że tego rozwodu faktycznie nie było. To by prowadziło do całkowitej anarchii - wyjaśnił.

Pełnomocnik żony pan Mariusza Marek Paluch zwrócił uwagę na konieczność zachowania spójności orzeczeń sądowych.

- Jednak ten porządek jest się w stanie zachować, nawet mimo trudnej sytuacji ustrojowej, bo taka niewątpliwie jest. Natomiast sąd dzisiejszym postanowieniem dał wyrazu temu, że też nie godzi się na taką sytuację, gdy dochodzi do prostego kwestionowania wyroku jednego sądu przez drugi sąd - skomentował.

Sam pan Mariusz w reportażu magazynu "Czarno na białym" mówił o swoich wątpliwościach dotyczących prawomocności orzeczeń wydawanych przez sędziów, których status jest kwestionowany.

- Taki przeciętny Polak, jak ja złożył wniosek rozwodowy, dostał termin, przydział sędziego, ale skąd miał wiedzieć, że będzie to neosędzia. W tej chwili nie mam żadnego zaufania, idąc do sądu, czy dostanę jakiś wyrok i czy ten wyrok, nawet jeżeli będzie prawomocny, czy on faktycznie będzie prawomocny - mówił.

W tle spór o status sędziów

Sprawa dotyczy szerszego sporu o status sędziów powołanych przy udziale Krajowej Rady Sądownictwa po zmianach z 2017 roku. W przypadku pana Mariusza i jego żony kwestia ta stała się elementem postępowania dotyczącego podziału majątku po prawomocnym rozwodzie.

View the original on TVN24 →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.