Zełenski szczerze o przywództwie w czasie wojny. "Wiele złych decyzji"
Wołodymyr Zełenski udzielił wywiadu podczas Zgromadzenia Ogólnego ONZ w Nowym Jorku. Z prezydentem Ukrainy rozmawiała redaktor naczelna "The Wall Street Journal" Emma Tucker, która przypomniała mu, że podczas ich ostatniego spotkania wyznał, iż jego sposobem na stres jest odrabianie pracy domowej z synem.
- Moje dzieci już nie są takie małe - stwierdził Zełenski ze śmiechem. Później jednak z powagą dodał, że lata wojny odcisnęły swoje piętno na Ukraińcach. - To jest problem tych wszystkich wyzwań: czas. Życie ludzi przez tę wojnę stało się wyjątkowo krótkie. To jest wielki problem - powiedział.
Zełenski o wojnie w Ukrainie: Chodzi o to, żeby móc żyć dalej
Zełenski przyznał też, że nie jest pewien swojego samopoczucia. - No bo co my robimy? Staramy się zrobić naszą pracę. Wiesz, nawet nie chodzi o to, żeby ludzie cię szanowali. Chodzi o to, żeby móc żyć dalej po wojnie, po tej prezydenturze. Tak, żeby móc dalej żyć w swoim kraju, iść ulicą i żeby nikt nie chciał cię zabić czy nie czuł do ciebie nienawiści, dlatego że byłeś śmieciem, a nie liderem - mówił prezydent Ukrainy.
- Tu właśnie chodzi o sposób, w jaki żyjesz. Czasami robię błędy. Podczas wojny popełnia się tak wiele błędów... Dlaczego? (...) Jak to mówi prezydent Trump: Zawieramy układ? Codziennie trzeba zawierać setki transakcji - tłumaczył Zełenski.
ZOBACZ: "Ukraińcy chcieli wciągnąć nas do wojny". Kaczyński o "jednym państwie"
Prezydent Ukrainy nadmienił, że przywództwo podczas konfliktu z innym państwem nie jest wygodne. - Czasem wiesz, że nawet nie chcesz tego robić, ale musisz. (...) Wszystko kręci się wokół ludzi. Ludzie dają ci energię do życia. I są ludzie, których nienawidzisz, i oni zabierają ci całą energię - obrazował.
Sesja ONZ. Zełenski apelował do przywódców państw
Podczas debaty generalnej na 81. sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ w środę Wołodymyr Zełenski wezwał przywódców państw do dalszego nacisku na gospodarkę Rosji. Przekonywał, że sankcje utrudnią jej prowadzenie wojny.
- Kiedy ktoś daje Rosji więcej pieniędzy poprzez handel, daje tej wojnie więcej czasu. I właśnie dlatego nalegamy na ograniczenie handlu z agresorem i dlatego sami pozbawiamy Rosję dochodów - tłumaczył prezydent Ukrainy.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.