PunchKano begins diphtheria immunisation in five Kano LGsRTP DesportoFrancisco Cabral na final de pares em HangzhouESPN DeportesGrecia derrotó a Alemania por primera vez en la historia y golpeó a Klopp en su debut ante su públicoThe Jerusalem PostIsrair awaits final approval for Tokyo, Miami flights, adds new European destinations for 2027Daily MaverickWe worried AI would make things up, we should also worry when it doesn’tInquirerRains to continue in Visayas, Mindanao due to ITCZ until Sept. 30Bollywood HungamaVinod Kapri's Pyre to release in theaters on October 23, 2026BlickNächstes Amt abgelegt: Jens Spahn zieht sich aus Haushaltsausschuss zurückRapplerPhilippines should fix tax gaps and procurement, not raise tax rates – WBSportstarIndia in Athletics LIVE Updates, Asian Games 2026: Vithya Ramraj breaks National Record to win 400m hurdles bronze; Javelin throw final at 4:45 PM ISTIl Fatto QuotidianoMorto Stefano Milani, il tifoso del Milan diventato famoso su X. Da Bertolucci a Valenti: “Ha lottato come nessuno, mai un passo indietro”7sur7“Pourquoi je perds toujours?”: quand André Agassi taquine Alexander Zverev
The Daily Newsstand · Free, Always
Monday, September 28, 2026

Google wysyła sztuczną inteligencję w kosmos. Musi rozwiązać palący problem

Translate

Będzie to pierwszy test orbitalny projektu Suncatcher, nad którym Google pracuje od ubiegłego roku. Jego celem jest przeniesienie serwerowni AI na orbitę. W ten sposób koncern chce obniżyć ogromne koszty zasilania oraz odciążyć sieci energetyczne. Problem będzie tylko narastał, bo według wyliczeń Międzynarodowej Agencji Energetycznej zużycie prądu przez centra danych podwoi się w latach 2025-2030, z 485 do 950 TWh. W przypadku centrów nastawionych na AI ma się ono w tym czasie potroić.

Serwery zasilą panele słoneczne zamontowane na satelitach. Według Google na niskiej orbicie mogą one wytworzyć nawet osiem razy więcej energii niż naziemne instalacje. Realizacji projektu sprzyja też coraz tańszy transport kosmiczny, m.in. dzięki rakietom wielokrotnego użytku firmy SpaceX.

Serwer AI od Google będzie krążył wokół Ziemi

Testowy satelita MVP wystartuje w ramach misji SpaceX o nazwie Transporter-18 z bazy Vandenberg w Kalifornii na rakiecie Falcon 9. Powstał we współpracy z firmą Planet Labs. Na pokładzie znajdą się cztery układy TPU przeznaczone do zadań AI. 

Przez rok MVP ma uruchamiać modele Gemini i odpowiadać na krótkie polecenia. Na orbicie może pozostać maksymalnie sześć lat. Później wejdzie w ziemską atmosferę i całkowicie w niej spłonie.

ZOBACZ: Księżyc "zyskał" nowy krater. Jest dziełem człowieka

W tym okresie inżynierowie sprawdzą, czy sprzęt pracuje niezawodnie. Zebrane dane pomogą zaprojektować docelowe orbitalne centra obliczeniowe. Najpierw jednak układy muszą przetrwać drgania i przeciążenia przy starcie. Cały satelita doświadczy wtedy przyspieszenia sięgającego dziesięciokrotności ziemskiej grawitacji.

Promieniowanie i przegrzewanie. Wyzwania dla sztucznej inteligencji w kosmosie

Po dotarciu na niską orbitę okołoziemską procesory będą narażone na silne promieniowanie kosmiczne. Może ono zmieniać kody binarne i tym samym zaburzyć działanie serwerów AI. Google sprawdziło to zagrożenie w lutym 2025 roku w kalifornijskim Crocker Nuclear Laboratory. Procesory wystawiono tam na dawkę promieniowania odpowiadającą pięcioletniej misji na orbicie, a wyniki okazały się obiecujące.

Travis Beals z Google komentuje test orbitalny projektu Suncatcher

Travis Beals z Google komentuje test orbitalny projektu Suncatcher

Innym problemem jest odprowadzanie ciepła wytworzonego przez serwery. W kosmicznej próżni nie ma powietrza, więc zwykłe wentylatory będą bezużyteczne. Google chce więc wykorzystać specjalne materiały termoprzewodzące oraz radiatory. Odbiorą one ciepło z procesorów i oddadzą je w przestrzeń kosmiczną.

ZOBACZ: Sensacyjne odkrycie w kosmosie. Naukowcy zauważyli nieznany obiekt

Na razie to rozwiązanie ma jednak ograniczenia. Sprzęt będzie mógł obsługiwać modele Gemini tylko przez 15 minut bez przerwy, po czym musi zostać wyłączony, aby ostygnąć. Zanim Suncatcher zadziała w zaplanowanej formie, inżynierów czeka jeszcze sporo pracy. 

- Jeżeli nasz projekt faktycznie odniesie długoterminowy sukces, ostatecznie stanie się czymś zupełnie zwyczajnym. Użytkownicy nawet nie zwrócą uwagi na to, że ich zapytanie do Gemini może być przetwarzane w kosmosie - poinformował "The New York Times" Travis Beals, starszy dyrektor Google ds. zarządzania produktem w Project Suncatcher.

W 2027 roku Google planuje wystrzelić dwa kolejne satelity, które przetestują laserową łączność między statkami. W przyszłości koncern planuje konstelację ponad 80 satelitów, które wspólnie będą obsługiwać zapytania AI.

View the original on Polsat News →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.