Radioaktywny pył i obca roślina. Zaskakujące odkrycie pod polską Śnieżką
Żyjemy w nowej epoce geologicznej, antropocenie. Międzynarodowy zespół naukowców we wrześniowym wydaniu "Nature" przedstawia twarde dowody na nadejście epoki człowieka. Ślady naszej działalności zapisują się w osadach na całym świecie. Jeden z kluczowych dowodów pochodzi z torfowiska pod polską Śnieżką.
Śnieżka, Karkonoski Park Narodowy Albin Marciniak
Źródło zdjęć: © Licencjodawca | Albin Marciniak
Dowodów na geologiczną zmianę dostarczają badania ekspertów m.in. z Wielkiej Brytanii, Kanady, Chin i Szwajcarii. Współautorką publikacji jest dr hab. Barbara Fiałkiewicz-Kozieł z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.
Według badaczy początek nowej epoki przypada na lata 50. XX wieku. Gwałtowny przyrost populacji po II wojnie światowej pociągnął za sobą rosnące zapotrzebowanie na energię, emisję gazów cieplarnianych i nieodwracalne zmiany w środowisku. Naukowcy szukali tego śladów w osadach ziemskich. Wyznacznikiem dla geologów stały się m.in. radioaktywne izotopy z prób jądrowych oraz pył z elektrowni.
W atmosferze, a później w osadach na całym świecie pojawiło się wtedy wyraźniej więcej radioaktywnego pyłu lotnego, a także mikroskopijnych, mikrosfer węglowych, które powstają w wyniku niepełnego spalania paliw kopalnych - wyjaśniła prof. Fiałkiewicz-Kozieł.
Ślady antropocenu pod Śnieżką
Kluczową rolę w badaniach odegrały geologiczne archiwa, które wyznaczają granicę między epokami. Międzynarodowy zespół wytypował kilkanaście takich punktów na Ziemi. Wśród nich, obok miejsc w Kanadzie, Chinach czy Japonii, znalazło się torfowisko na Równi pod Śnieżką.
Jak tłumaczą specjaliści, to tereny położone z dala od przemysłu, gdzie zachowała się nienaruszona struktura osadów, a zapis plutonu jest doskonały. Dodatkowo w 1957 roku pod Śnieżką pojawiła się ambrozja bylicolistna. Ten inwazyjny gatunek rośliny z Ameryki Północnej stanowi wyraźny biologiczny wskaźnik nadejścia antropocenu.
Spór o epokę człowieka
W środowisku geologów teza o nowej epoce wywołuje jednak głębokie podziały. W 2024 roku Międzynarodowa Unia Nauk Geologicznych oficjalnie opowiedziała się przeciwko zatwierdzeniu antropocenu. Przeciwnicy argumentują, że proponowana epoka obejmuje okres krótszy niż jedno ludzkie życie. Geologiczni konserwatyści proponują określanie jej mianem trwającego zdarzenia, a nie nowej epoki.
Autorzy publikacji w "Nature" liczą, że dostarczone dane zmienią stanowisko oponentów.
Szukaliśmy synchronicznego sygnału na całym świecie od lat 50. Dostarczyliśmy niezbitych dowodów, że znajduje się on wszędzie. Ignorowanie tych faktów przypomina sytuację z filmu "Nie patrz w górę", to chowanie głowy w piasek - oceniła prof. Fiałkiewicz-Kozieł.
Badaczka podkreśliła, że przeobrażenia planety, w tym zmiany klimatyczne, topnienie lądolodów i wymieranie gatunków, to realne wyzwania, do których musimy się przygotować.
Cały dzień w biegu? Skrót wydarzeń codziennie wieczorem w Twojej skrzynce
oprac. Katarzyna Bogdańska Szefowa Zespołu Redaktorów Wiadomości WP
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.