Ukraińskie drony uderzają w rosyjski handel. "Wszystko spłonęło"
Według właścicielki marki odzieżowej Posh Style, Alsu Szarafetdinowej, platformy co prawda ogłoszą wyprzedaż, ale nie rozwiąże to problemu niedoboru towaru u sprzedawców. — Po pożarach [w magazynach] niektórzy wstrzymali dostawy nowych produktów, inni ograniczyli ich ilości, jeszcze inni całkowicie zamknęli działalność, a niektórzy po prostu nie zdążą na sezon — mówi Rosjanka.
Pod koniec roku sprzedawcy zazwyczaj wyprzedają zapasy z poprzednich lat, ale wszystko spłonęło — potwierdza prezeska sklepu odzieżowego Finn Flare, Ksenia Riasowa. — Nie ma nadwyżek towarów, a jeśli nawet będą wyprzedaże, to tylko z bardzo niewielkiego asortymentu — zauważa właściciel sieci sklepów ze sztuką Leonardo, Bris Kac.
— Nigdy nie otrzymałem odszkodowania od platform handlowych. Zapasów jest niewiele, a popyt istnieje. Po co miałbym sprzedawać z rabatem? — mówi z kolei sprzedawca nasion, Igor Szanczeko, który stracił produkty o wartości ponad 400 mln rubli (według aktualnego kursu 19 mln zł).
Według danych Data Insight od końca lipca tego roku ukraińskie drony zaatakowały magazyny rosyjskich platform handlowych co najmniej 45 razy. Uszkodzeniu uległo co najmniej 2,1 mln m kw. powierzchni. Straty sprzedawców Ozon i Wildberries są szacowane na setki miliardów rubli.
Towary na listopadowe i grudniowe wyprzedaże są wysyłane zazwyczaj w lipcu i sierpniu. Jednak w tym roku, w związku z atakami na magazyny, liczba wystawionych listów przewozowych spadła o 12 proc. w ujęciu rok do roku — zauważa firma transportowo-logistyczna Bajt Tranzit.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
— Biorąc pod uwagę, że na razie nie przewiduje się tradycyjnego szczytu popytu w okresie przedświątecznych wyprzedaży, w ostatnich miesiącach tego roku spodziewamy się spadku wolumenu przewozów o 8–10 proc. rok do roku — zauważa Artem Waskanian, zastępca dyrektora generalnego operatora 3PL NC Logistic.
Jednocześnie Wildberries oświadczyło, że "z pewnością nie ma żadnych przesłanek do ograniczenia asortymentu w bieżącym sezonie", a wyprzedaże w listopadzie i grudniu na pewno się odbędą. Przedstawiciel Ozonu odmówił komentarza.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.