Serbia wybrała. Przełomowe informacje po historycznym głosowaniu

Republikańska Komisja Wyborcza (RIK) przekazała wieczorem, że w przedterminowych wyborach parlamentarnych do godz. 18 zagłosowało 64,89 proc. uprawnionych osób. Jest to najwyższy wynik od rozpadu Jugosławii.
W poprzednich wyborach parlamentarnych w 2023 roku frekwencja do godz. 18 wyniosła 51,93 proc.
Wybory w Serbii. Vuczić: Przegraliśmy, zwyciężyła Lista Studencka
Przed godz. 22 były prezydent Serbii Alaksandar Vuczić przyznał się do porażki w wyborach. - Przegraliśmy wybory, wygrała Lista Studencka - ogłosił.

Feta na ulicach BelgraduWiktor KazaneckiINTERIA.PL
- Wciąż nie znamy ostatecznych wyników, ale na podstawie próby… jasne jest, że przegraliśmy te wybory, zwyciężyła Lista Studencka, która zdobędzie od 135 do 140 mandatów, a my będziemy mieli 105; żadna inna partia nie weszła do parlamentu - mówił Vuczić do swoich zwolenników w Belgradzie.
Więcej informacji wkrótce...

Policja na ulicach BelgraduWiktor KazaneckiINTERIA.PL
Sytuację na miejscu śledzą reporterzy Interii - Jakub Krzywiecki i Wiktor Kazanecki. Jak informowali nasi dziennikarze, frekwencja dopisuje, a przed lokalami tworzyły się długie kolejki.
Ludzie, zwolennicy "Listy Studenckiej - Studenci Zwyciężają", alarmowali Interię, że może dochodzić do prób fałszerstw wyborczych, otwiera się w nowym oknie, a przed lokalne wyborcze obecna władza miała wysyłać agentów, by ci kontrolowali nastroje i sytuację.
Frekwencja na godzinę 17 wynosiła w Serbii 60,9 proc. W 2023 roku, w poprzednim głosowaniu, było to o tej porze 47,2 proc.
Wybory parlamentarne w Serbii. Duża frekwencja, emocje w lokalach
Przedterminowe wybory parlamentarne w Serbii rozpoczęły się w niedzielę rano i trwały do godz. 20.
Obywatele Serbii wybierali 250 członków Zgromadzenia Narodowego Republiki Serbii, czyli jednoizbowego parlamentu i najwyższego organu ustawodawczego kraju.
Przedterminowe głosowanie odbyło się po wielomiesięcznych masowych protestach, które wybuchły w 2024 roku. Była to reakcja społeczeństwa na tragedię w Nowym Sadzie, gdzie zawaliła się część dachu dworca kolejowego. Zginęło 16 osób.
Protestujący zarzucali władzy korupcję i zaniedbana, które miały doprowadzić do wypadku.
Głównymi rywalami w głosowaniu były listy "Aleksandar Vuczić - Zjednoczona Serbia" oraz "Lista Studencka - Studenci Zwyciężają" - a więc ta wspierana przez głównych inicjatorów protestów po tragedii. Badania, przeprowadzone przez ośrodki bliskie władzy, dawały przewagę sondażową liście obecnego rządu, z kolei sondaże niezależne przewidywały nieznaczną wygraną listy wspieranej przez studentów.
Do udziału w wyborach uprawnionych było 6 450 523 wyborców.
"Polska nie jest wolnym krajem". Weszliśmy do miasteczka przy Trybunale KonstytucyjnymINTERIA.PL
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.