The Daily Newsstand · Free, Always
Sunday, October 25, 2026

Ostre spięcie doradcy prezydenta z prowadzącym. "Pan mówi jak dziecko"

Translate

We wtorek Sejm odrzucił wniosek PiS o wotum nieufności wobec ministra finansów i gospodarki Andrzeja Domańskiego. Tuż przed głosowaniem na mównicę wszedł premier Donald Tusk, zapowiadając, że złoży do prezydenta wniosek o mianowanie polityka wicepremierem. Wydarzenia te były jednym z głównych tematów rozmowy prowadzącego program "Kawa na ławę" stacji TVN24 z gośćmi. W pewnym momencie Konrad Piasecki zwrócił się do obecnego w studiu doradcy prezydenta Błażeja Pobożego.

— Przed chwilą nam pan mówił o tym, że trzeba zadbać o kondycję finansów publicznych. Co dla poprawy kondycji finansów publicznych zrobił prezydent RP Karol Nawrocki? — zapytał prowadzący.

Dodaj Onet Wiadomości do preferowanych źródeł w Google

Nasze materiały będą się częściej pojawiać w Twoich wynikach wyszukiwania

— Ale to jest bardzo sprytnie zadane pytanie. Bo uciekamy od tego, co jest istotą tej sprawy — odpowiedział Błażej Poboży, na co prowadzący stwierdził, że "istotą sprawy jest zła kondycja finansów".

Po tych słowach między doradcą prezydenta Karola Nawrockiego a prowadzącym wywiązała się ostra dyskusja.

— Za to ktoś odpowiada, za to odpowiada najgorszy po 1989 r. minister finansów, który w swoim projekcie budżetu na przyszły rok, który przyjął rząd, sam zakłada 272 mld deficytu. To nie jest dziura, to jest jakaś otchłań w finansach publicznych, która jest konsekwencją trzech lat rządów pana Domańskiego — stwierdził Błażej Poboży.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Spięcie w programie na żywo. Doradca prezydenta nie wytrzymał. "Karkołomna i absurdalna sytuacja"

Zdaniem doradcy prezydenta po tym wszystkim Andrzej Domański powinien "wylecieć z rządu", a "dostał awans". Błażej Poboży stwierdził, że to jest "karkołomna i absurdalna sytuacja". Prowadzący zapytał go, jaki był zakładany deficyt budżetowy PiS w 2023 r., na co doradca prezydenta stwierdził, że "nie pamięta dokładnie", ale jego zdaniem był "wyraźnie mniejszy".

— To ja panu przypomnę: zakładany deficyt ostatniego roku rządu Mateusza Morawieckiego to były 184 mld. Sytuacja budżetu jest taka, na jaką żeście wy jako Prawo i Sprawiedliwość starannie zapracowali, a w dodatku jeszcze obecne rządy też starannie dopracowały ten budżet, żeby on był w jeszcze gorszej kondycji, a w dodatku mamy geopolitykę — mówił Konrad Piasecki.

Prowadzący zaatakował doradcę prezydenta. "Pan mówi jak dziecko"

W pewnym momencie dyskusja zeszła na temat wysokich kosztów paliw. — Naprawdę zapytajcie ludzi, co sądzą o tym, jakie są w tej chwili ceny na stacjach — skomentował Błażej Poboży.

— Pan mówi jak dziecko, które idzie na stację benzynową: jest wysoka cena, rząd powinien obniżyć i jeszcze powinien poprawić kondycję finansów — stwierdził prowadzący, na co Błażej Poboży zaapelował do niego, aby "powstrzymał się od tego typu personalnych wycieczek".

— Ale panie ministrze, opowiada pan ekonomiczne, przepraszam, banialuki — takimi słowami zakończył dyskusję Konrad Piasecki.

View the original on Onet →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.