Manifestacja w Paryżu przebiega spokojnie. "Przekaz jest tutaj cały czas jasny, mocny i spokojny"
Relacja Tomasza Kanika z demonstracji w Paryżu (26 października 2026 roku)
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Firas Abdullah/PAP/EPA
Demonstracja w Paryżu rozpoczęła się po godzinie 14. Pierwotnie miała się odbyć na Placu Bastylii, ale władze nie wyraziły na to zgody i zaproponowały alternatywną trasę.
Związki zawodowe, które są organizatorami demonstracji, nie zdołały zakwestionować tej decyzji i ogłosiły w południe, że zgodziły się na nową trasę. Zapanował chaos, ponieważ część demonstrantów pojawiła się już na Placu Bastylii. Po pewnym czasie policja nakazała im rozejście się. Nie doszło do starć.
Demonstracja w Paryżu (24 października 2026 roku)
Demonstracja w Paryżu (24 października 2026 roku)
Źródło zdjęcia: Firas Abdullah/PAP/EPA
Ostatnie protesty we Francji mają tło socjalne, dotyczą kosztów życia i wydatków na szkolnictwo. - Przekaz jest tutaj cały czas jasny, mocny i spokojny. Ci ludzie chcą żyć godnie, na poziomie, chcą się edukować tak, jak do tego we Francji przywykli - powiedział nasz reporter Tomasz Kanik, który był w sobotę w Paryżu.
- To jest pokojowa, spokojna manifestacja, energetyczna, pełna krzyku, haseł, ale nie ma tu agresji - zrelacjonował Kanik.
Służby w gotowości, są zatrzymani
W minioną sobotę w wielu miastach Francji doszło do zamieszek. Atakowane były budynki publiczne, rabowano punkty handlowe. W obawie przed powtórzeniem się tych wydarzeń władze zapowiedziały, że 24 października i w następnych dniach zezwolone będą tylko demonstracje organizowane przez związki zawodowe.
Tego dnia rano szef MSW Francji Laurent Nunez ostrzegł, że oczekuje pojawienia się grup, które będą "próbowały wywołać incydenty" i atakować sklepy, instytucje i policjantów. MSW zapowiedziało zmobilizowanie w całym kraju 70 tysięcy funkcjonariuszy w celu zapewnienia bezpieczeństwa.
W sobotę Nunez poinformował, że od rana do godziny 13 we Francji zatrzymano 135 osób po prewencyjnych przeszukaniach, które ujawniły między innymi petardy i inne tego typu przedmioty. "Obecnie sytuacja w Paryżu jest spokojna" - przekazała około południa prefektura policji w stolicy.
Tymczasem w Lyonie przed południem policja użyła gazu łzawiącego, by rozproszyć uczestników niedozwolonego zgromadzenia. Niespełna 10 osób zatrzymano w Nicei, gdzie wszelkie demonstracje w sobotę zostały zakazane. Na żadną demonstrację nie zezwolono też w Nancy, Caen i Montpellier - w tych miastach aktywiści odwoływali się od zakazów, ale ich skargi zostały odrzucone.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.