ESPNMorgan Scalley has Utah singing and dancing and on track for the CFPThe Jerusalem PostBeyond the polls: What are Israelis really thinking as they head to the ballot box?ESPN Deportes¿Por qué no estuvo Checo en la práctica 1 del GP de Estados Unidos?Daily MaverickOFFLINE: SA’s Presidency website taken down as cybersecurity flaw sparks warnings across the worldBollywood HungamaSCOOP: Ramayana 2 delayed to 2028; Ranbir Kapoor & Yash starrer to release on Diwali 2028VarietyIATSE Names Video Engineer Jillian Arnold First Labor and Technology OfficerRolling StoneNick Reiner Trust Fund Battle Heads to Mediation as Lawyer Agrees to Fund Commissary AccountZDF heuteAktuelle Pressemitteilungen des ZDFBusiness AMOekraïne krijgt 50.000 kogels van Denemarken voor zijn F-16-vliegtuigenWirtualna PolskaRosja zapowiada rozejm w Oleszkach. Data inna niż u Melanii TrumpCBS NewsPolice officer who shot and killed 1-year-old resignsNotJustOk2026/2027 Champions League results and table standings
The Daily Newsstand · Free, Always
Friday, October 23, 2026

„Miałkie, przemocowe zagrywki” i „zagubiony kompas” koalicji. Pełczyńska-Nałęcz kontratakuje

Translate

Opracowanie: Maciej Nycz Publikacja: Dzisiaj, 23 października (19:48)

Po ogłoszonej w czwartek decyzji o odejściu z rządu Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz coraz ostrzej krytykuje Donalda Tuska i jego koalicjantów. „Koalicja 15 października zagubiła to co najważniejsze - kompas ideowy. Bez odnowy wartości, za którymi Polacy zagłosowali w 2023 - do władzy dorwie się Braun” - napisała na portalu X. Z kolei w wywiadzie dla Wirtualnej Polski mówiła o „przemocowej kulturze zarządzania” obecnym rządem i „abdykacji ze strategicznego myślenia o rozwoju Polski”.

„Miałkie, przemocowe zagrywki” i „zagubiony kompas” koalicji. Pełczyńska-Nałęcz kontratakuje

Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz (fot. Marcin Obara) /PAP

Pełczyńska-Nałęcz: Rząd abdykował z wszelkiej strategii

Swoją decyzję o odejściu ze stanowiska szefowej resortu funduszy i polityki regionalnej oraz funkcji liderki Polski 2050 Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz ogłosiła w czwartek w mediach społecznościowych. „Wartości są dla mnie ważniejsze niż stołki” - wyjaśniła. Odniosła się też w ostrym tonie do wyników głosowania w sprawie dwukadencyjności w samorządach.

Dwukadencyjność samorządów została utrzymana. Tak zdecydował dziś Sejm. Wygraliśmy! (...) Stało się to jednak pomimo głosów K15X. Koalicja, w tym niestety znaczna część posłów Polski 2050, stanęła przeciw ludziom, a za politykierskimi układami. To nie pierwsza taka decyzja koalicji, ale fundamentalnie ważna - napisała Pełczyńska-Nałęcz.

Po decyzji Pełczyńskiej-Nałęcz do dymisji podał się także wiceszef jej resortu - Jan Szyszko. „Odwołanie Pana Ministra podpisano w KPRM w pół godziny - życzyłabym sobie podobnej mobilizacji przy robieniu reform” - stwierdziła odchodząca szefowa Polski 2050 na portalu X. W wywiadzie dla Wirtualnej Polski zwróciła uwagę, że jej dymisja nie została jeszcze formalnie przyjęta. 

Ja jeszcze odchodzę. Pracowaliśmy tu przez trzy lata na cztery ręce. Teraz możemy już nie owijać w bawełnę: to ministerstwo, które naprawdę próbowano zadusić, także zabierając współpracowników - stwierdziła. 
 

Pełczyńska-Nałęcz krytycznie o Berku i dwukadencyjności

Mówiąc o powodach swojego odejścia z rządu Donalda Tuska, Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz przyznała, że nie chodzi tylko o zachowanie koalicji ws. dwukadencyjności w samorządach. 

Krok po kroku wprowadzane są kolejne rzeczy uderzające w nasze wartości. Zaczynając od głosowania i sprawy ministra Berka, przez dwukadencyjność, a kończąc na tym, że ten rząd abdykował z wszelkiej strategii i strategicznego myślenia o rozwoju Polski - wyliczała w rozmowie z WP. 
 

Kolejny poważny zarzut dotyczył przemocowych zachowań, z jakimi Pełczyńska-Nałęcz miała się spotkać w rządzie. Na czym dokładnie miało ono polegać?

Problemem tego rządu jest ciepła woda w kranie. Gdy przychodzi ktoś z gorącą, jasną, strategiczną wizją tego, co trzeba zmienić, odpowiedzią jest cynizm, przemoc i podgryzanie - zauważyła odchodząca minister funduszy i polityki regionalnej. Stwierdziła też, że „merytoryka i realnie zrobione rzeczy są wtórne wobec miałkich, przemocowych zagrywek". 

Pełczyńska-Nałęcz o „sekciarskich obozach”

Pełczyńska-Nałęcz przyznała, że nie wie jeszcze, czy pozostanie członkinią Polski 2050. Nie odpowiedziała też wprost na pytanie, czy będzie namawiać innych do wyjścia z koalicji rządzącej. Przyznała, że jest gotowa do rozmów z każdą siłą polityczną oprócz obozu Grzegorza Brauna.

Odrzucam politykę dwóch sekciarskich obozów, gdzie ludzi po prostu zapędza się za kolczaste druty i każdy, kto wychyli nos, jest karany - stwierdziła ostro. 
 

View the original on RMF24 →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.