RTP DesportoCopenhaga - Sporting de BragaThe Jerusalem PostIsrael 'took the land' from Palestinians, has 'ceded moral ground,' Obama tells Belfast crowdESPNASU hockey coach exits amid probe into player's collapse; Hakstol hiredESPN DeportesHaas F1: Rafael Câmara será piloto para 2027Bollywood HungamaKiss Ka Kissa: Vidhi Kasliwal announces romantic short film starring Priyanshu Painyuli and Vandana JoshInquirerDSWD: Mocking PWDs carries legal consequencesDaily MaverickCONSTITUTION @ 30: ‘The judges in green’ — The story behind the Constitutional Court’s iconic robesSoompiWin Signed Polaroids From LE SSERAFIM In Viki’s “Pass It On” Giveaway EventBusiness AMIndustriële productie in Europa daalt verder; België bij sterkste terugvallersZDF heuteEntdecken Sie das ZDF-NachrichtenstudioCollider'Sense & Sensibility' Steals 'Pride & Prejudice's Crown as a Masterpiece Austen Adaptation | Review
The Daily Newsstand · Free, Always
Thursday, October 15, 2026

Awantura przed TK. Pałac zabrał głos

Translate

Szef Biura Polityki Międzynarodowej w KPRP powiedział w czwartek w Radiu Wnet, że "być może mamy sytuację, którą należy nazwać kryzysem konstytucyjnym, bo dotyczy to bardzo ważnego organu konstytucyjnego".

Przydacz zwrócił uwagę na przepychanki protestujących przed TK z policją i fakt, że część sędziów TK dostała ochronę SOP, która - jego zdaniem - "ma ich wpychać do Trybunału". - Prezydent uznał, że to jest tak poważna sytuacja, że musi być w kraju na wypadek, gdyby polska demokracja, polska praworządność zostały zakwestionowane przez tych ludzi, przez (Włodzimierza) Czarzastego i (Donalda) Tuska - uzasadnił.

- Po pierwsze, prezydent jest strażnikiem konstytucji, więc ma obowiązek dbać o przestrzeganie podstawowych zasad. Po drugie, sama obecność prezydenta w Polsce, mam nadzieję, zadziała mitygująco na tych, powiem mocno, "prawnych bandytów" - powiedział Przydacz. Dodał, że rządzący chcą zdobyć władzę w TK "nie siłą prawa, ale prawem siły".

- Prezydent, po pierwsze, jest obecny, po drugie będzie reagował, po trzecie - (...) jeżeli będzie potrzeba - to oczywiście pan prezydent też będzie się odwoływał do siły narodu, do siły swoich wyborców - stwierdził Przydacz.

Kontrowersje wokół nominacji

Berek - niedawny minister ds. nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu - został wybrany na początku września przez Sejm na sędziego TK. Był ósmą osobą, którą Sejm obecnej kadencji wybrał do Trybunału. Dotychczas jednak prezydent Nawrocki nie odebrał ślubowania od pięciu wybranych osób - Berka i czworga sędziów TK wybranych w marcu br. Ci czterej sędziowie złożyli w kwietniu ślubowania w Sejmie z formułą, że dokonują tego "wobec prezydenta", a następnie przekazali dokumenty w tej sprawie poświadczone notarialnie do Kancelarii Prezydenta.

Podobne ślubowanie w Sejmie z formułą "wobec prezydenta" złożył w środę Berek. Nawrocki nie był obecny na uroczystości. Następnie Berek złożył rotę ślubowania na piśmie, z poświadczonym notarialnie podpisem, w kancelarii prezydenta.

Premier Donald Tusk powtórzył w środę, że sędziowie TK zostali wybrani zgodnie z prawem, a prezydent Karol Nawrocki, odmawiając przyjęcia ślubowania m.in. od Berka, "abdykuje" z obowiązków nałożonych na niego w konstytucji. Tusk zapowiedział też, że rząd będzie przywracał ład prawny "dostępnymi państwu metodami".

Burzliwa atmosfera przed TK i przepychanki, do których doszło w środę, pociągnęły za sobą prokuratorskie postępowania – między innymi warszawska prokuratura okręgowa poinformowała, że wszczęła postępowanie w sprawie m.in. zachowania Bąkiewicza wobec policjantów przed budynkiem TK.

W środę przez TK wciąż obecni są manifestujący przedstawiciele m.in. klubów "Gazety Polskiej".

Szef MSWiA Marcin Kierwiński poinformował o przyznaniu ochrony SOP dwóm sędziom Trybunału. Nie wskazał, o kogo chodzi; nie wykluczył, że kolejne osoby będą objęte ochroną.

View the original on Wirtualna Polska →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.