"Głęboko niepokojące". Prezydencki minister o sytuacji w Trybunale Konstytucyjnym
Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz informował wcześniej, że Karol Nawrocki przybył do siedziby Trybunału Konstytucyjnego, przed którą trwa protest.
Szef Kancelarii Prezydenta RP Zbigniew Bogucki w środę wieczorem na konferencji prasowej w Pałacu Prezydenckim przekazał, że prezydent wybrał się do siedziby TK, żeby "spotkać się z sędziami Trybunału Konstytucyjnego, którzy byli tam obecni w tym czasie".
- Jest głęboko niepokojące, że służby - można powiedzieć - siłowe, podległe MSWiA, były użyte, czy są używane do tego, żeby do konstytucyjnego organu państwa wprowadzać osoby, które nie dopełniły całej procedury związanej z objęciem urzędu funkcji sędziego Trybunału Konstytucyjnego - oświadczył szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki.
W jego opinii chodzi o "osoby, które nie złożyły zgodnie z prawem ślubowania wobec prezydenta RP, a więc w obecności prezydenta RP, tak jak działo się to przez wiele lat, zgodnie z utrwaloną praktyką i doktryną".
- Nikt nie miał wątpliwości, że ślubowanie musi być złożone w obecności prezydenta i tak to się odbywało aż do tych ostatnich wydarzeń - stwierdził Bogucki.
- Prezydent w każdym przypadku dąży dążył do tego, aby ślubowanie się odbyło. Jeżeli mówimy o ostatnim przypadku, czyli pana ministra Macieja Berka, który niedawno jeszcze był ministrem konstytucyjnym, a więc sprawował w sposób oczywisty funkcje polityczne, prezydent także zmierzał do tego, żeby wyjaśnić wątpliwości związane z tym, czy w ogóle pan doktor Maciej Berek może być kandydatem, a później sędzią Trybunału Konstytucyjnego, czy spełnia wymagania wyjściowe, podstawowe, a więc wymagania formalne - mówił Bogucki.
- W związku z tą sytuacją, która miała miejsce dzisiaj, a która swoimi korzeniami sięga wielu miesięcy, pan prezydent uznał z uwagi na powagę tej sytuacji, że odwoła swoją wizytę w spotkaniu prezydentów państw Unii Europejskiej, która odbędzie się w dniu jutrzejszym i pojutrze w Słowenii - powiadomił prezydencki minister.
W środę rano w Sejmie wybrany we wrześniu na sędziego TK Maciej Berek złożył ślubowanie z formułą "wobec prezydenta". Następnie złożył rotę ślubowania na piśmie, z poświadczonym notarialnie podpisem, w Kancelarii Prezydenta RP. Później Berek - wraz z innymi sędziami wybranymi w tej kadencji przez Sejm - udał się do siedziby Trybunału, nie został jednak dopuszczony do orzekania przez prezesa TK Bogdana Święczkowskiego.
Podczas konferencji prasowej, po spotkaniu z prezydentem Czarnogóry, Karol Nawrocki powiedział, że "jeżeli Berek nie dokonał formalności ślubowania przed prezydentem, to z pewnością nie jest sędzią TK".
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.