Alert w związku z rosyjskim atakiem na Ukrainę. „Wysyłka została przerwana”

Opracowanie: Maciej Nycz Publikacja: Dzisiaj, 5 września (15:23) Aktualizacja: Dzisiaj, 5 września (16:09)
Rządowe Centrum Bezpieczeństwa rozesłało w sobotnie popołudnie do mieszkańców Lubelszczyzny i Podkarpacia alert w związku z rosyjskimi atakami na Ukrainę. Kilkadziesiąt minut później instytucja przyznała, że już w trakcie wysyłki SMS-ów otrzymała informację o ustaniu zagrożenia, dlatego przerwano całą procedurę.
W związku z rosyjskim atakiem na Ukrainę poderwane zostało polskie lotnictwo (zdj. ilustracyjne, fot. Marian Zubrzycki) /PAP
„UWAGA! UWAGA! UWAGA! Rosyjski atak powietrzny na terenie Ukrainy. Sytuacja jest monitorowana. W przestrzeni RP operuje polskie lotnictwo. Śledź komunikaty” - tak brzmi treść SMS-ów, które trafiły do odbiorców na terenie Lubelszczyzny i Podkarpacia.
Przed godz. 16:00 RCB poinformowało, że nie ma już zagrożenia i rozesłany został alert uspokajający odbiorców: „UWAGA! UWAGA! UWAGA! Zakończył się atak na obszarze Ukrainy. Brak zagrożenia na terytorium RP. Śledź komunikaty”.
RCB przyznało, że pierwszy dzisiejszy alert mógł nie dotrzeć do wszystkich odbiorców i wyjaśniło, co jest przyczyną takiej sytuacji.
„W trakcie trwającej wysyłki otrzymaliśmy informację, że zagrożenie ustało. Wysyłka została przerwana. W konsekwencji pierwotny Alert RCB mógł dotrzeć tylko do części osób znajdujących się na obszarze objętym ostrzeżeniem” - czytamy na portalu X.
„Jednocześnie, aby przekazać aktualną informację i odwołać wcześniejsze ostrzeżenie, uruchomiliśmy kampanię odwoławczą informującą o ustaniu zagrożenia. Może więc wystąpić sytuacja, w której część odbiorców otrzyma zarówno Alert RCB o zagrożeniu, jak i jego odwołanie, natomiast część - ze względu na przerwanie pierwszej wysyłki - otrzyma wyłącznie wiadomość informującą o ustaniu zagrożenia” - wyjaśniono w obszernym wpisie.
Jak podają Siły Powietrzne Ukrainy, w Kijowie oraz we wschodniej, centralnej i zachodniej części kraju trwa alarm przeciwlotniczy. Rosyjskie drony lecą w kierunku obwodów charkowskiego, sumskiego, połtawskiego, czernihowskiego, dniepropietrowskiego, zaporoskiego, czerkaskiego, kijowskiego, winnickiego, żytomierskiego i chmielnickiego. W obwodach zachodniej Ukrainy graniczących z Polską nie ma na razie alarmów przeciwlotniczych.
Alerty dotyczące rosyjskich ataków na Ukrainę wprowadzono niedawno, po tym, jak rosyjska rakieta naruszyła polską przestrzeń powietrzną i jej szczątki znaleziono na Lubelszczyźnie.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.