Sroka o pomyśle prezydenta. "Wystrzelaliby się nawzajem"

- Wyobraźmy sobie sytuację, w której koledzy sprzed lat pana prezydenta Karola Nawrockiego, spotykają się w lesie na tych tak zwanych ustawkach i mają do dyspozycji broń palną. Może to rzeczywiście rozwiązałoby problem w przyszłości, bo wystrzelaliby się nawzajem - stwierdziła w programie "Tłit" posłanka PSL Magdalena Sroka, pytana o zaproponowaną przez prezydenta debatę na temat dostępu do broni.
Pod koniec września, podczas swojego wystąpienia na otwarciu strzelnicy w Bogutach-Piankach, prezydent stwierdził, że obecnie tylko 1 proc. Polaków ma dostęp do broni i potrafi strzelać. - Musimy podjąć publiczną dyskusję o odpowiedzialnym dostępie do broni w Rzeczypospolitej Polskiej - stwierdził Nawrocki.
- PiS już temat podchwycił, zapowiada konsultacje w tej sprawie. Może w kontekście czasów, w jakich przyszło nam żyć i tych gróźb Putina, które narastają, może to nie jest zły pomysł, żeby taką dyskusję rozpocząć? - z takim pytaniem do swojego gościa, posłanki PSL Magdaleny Sroki, zwrócił się Tomasz Żółciak, prowadzący program "Tłit".
- W mojej ocenie powszechny dostęp do broni na wzór amerykański byłby szkodliwy i nieodpowiedzialny. Dzisiaj mamy konkretne formacje, które są przeszkolone i myślę, że kolejne formacje mogą również być przeszkolone, jeżeli chodzi o umiejętności posługiwania się bronią palną. Natomiast to jest ogromne zagrożenie i przekazanie broni palnej konfederatom bez nadzoru, jak się komuś wydaje, jest czymś, na co ja się absolutnie nie godzę - odparła posłanka PSL, była policjantka.
- Radosław Sikorski na platformie X zapytał prezydenta i jego kolegów z prawicy, który etap ubiegania się o pozwolenie chcieliby zlikwidować: test psychologiczny czy rozmowę z psychiatrą. No, ja rozumiem, że takie stawianie sprawy właściwie już na wstępie zamyka dyskusję, to znaczy, że nawet nie będzie dyskusji, bo po prostu nie będzie zgody obecnej większości parlamentarnej, żeby takie przepisy liberalizować? - dopytywał Tomasz Żołciak,
- Wyobraźmy sobie sytuację, w której koledzy sprzed lat pana prezydenta Karola Nawrockiego, spotykają się w lesie na tych tak zwanych ustawkach i mają do dyspozycji broń palną. Może to rzeczywiście rozwiązałoby problem w przyszłości, bo wystrzelaliby się nawzajem. Natomiast nie wiem, czy o takie państwo i o takie bezpieczeństwo nam chodzi. Nam na pewno nie. I mam tutaj na myśli koalicję 15 października. Myślę, że nikt odpowiedzialny nie potraktuje poważnie nawet rozmowy na ten temat - stwierdziła posłanka Magdalena Sroka.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.