InquirerWorld Food Day 2026: Can PH celebrate amid hunger?ESPNMan City's alternate universe: Guardiola, Haaland to Arsenal? Arteta to PSG?ESPN DeportesJulián Quiñones, cómo está su lucha por el goleo en ArabiaRTP DesportoFrancisco Cabral com “sensação incrível” antes da final do Masters 1.000 de XangaiThe Jerusalem PostFounder of Indian opposition 'Cockroach Janta Party' group, Dipke, detained ahead of protestDaily MaverickPOLITICALLY AWEH: Drill, Baby, Drill — Who’s reading the fine print at African Energy Week?Bollywood HungamaThe best ending for Drishyam is NO Drishyam 4. Why Ajay Devgn and Abhishek Pathak are RIGHT to end the blockbuster franchiseThe RegisterUncle Scam Wants You … to cough up your cash and personal data, FBI warns ahead of midtermsVarietyKenny Ortega Says His New Lego Friends ‘Heartlake’ Movie Brings the Bricks to Life ‘in the Most Wonderful Musical Capacity’Business AMVerenigde Staten ontwikkelen laserwapen dat op al hun militaire voertuigen pastZDF heuteAktuelle Pressemitteilungen des ZDFBBC عربيالتحالف يعلن اعتراض 4 مسيرات و3 صواريخ وجماعة أنصار الله تقول إنها أسقطت مسيرة سعودية
The Daily Newsstand · Free, Always
Friday, October 16, 2026

Ma pięć lat. Wie, czym są drony i rakiety. Boi się, kiedy nadchodzi burza

Translate
Tatiana Serwetnyk
Boryspol nieopodal Kijowa. Dzieci przy bloku zaatakowanym przez rosyjskiego drona (01.09.2026)

Boryspol nieopodal Kijowa. Dzieci przy bloku zaatakowanym przez rosyjskiego drona (01.09.2026)

Źródło zdj. gł.: SERGEY DOLZHENKO/PAP/EPA

Pięciolatek chowa się pod stół, kiedy słyszy wybuchy. Boi się też burzy, bo jej odgłosy przypominają eksplozje. Dwuipółletnia dziewczynka przytula matkę, próbując ją uspokoić podczas alarmu. W Ukrainie wojna stała się częścią dzieciństwa. Już kilkulatki uczą się rozpoznawać drony i rakiety, zanim zdążą zrozumieć świat, w którym przyszło im dorastać.Artykuł dostępny w subskrypcji

Diana mieszka na peryferiach Dnipra w środkowo-wschodniej części Ukrainy. Jest matką dwuipółletniej córeczki. 960-tysięczne miasto, w którym znajduje się największy w kraju zakład produkcji rakiet, Piwdenmasz, jest regularnie atakowane przez Rosjan.

- Z tego powodu rzadko wychodzę z dzieckiem z domu. Jeśli w ogóle wychodzę, to na spacer w pobliżu budynku - mówi TVN24+ Diana.

O zagrożeniu dowiaduje się z mobilnych aplikacji. - Kiedy zbliża się atak, mówię do dziecka: teraz musimy schować się w kąciku i trochę tu posiedzieć. Piwnicy w naszym domu nie ma. Wybieram miejsce w korytarzu, między dwoma ścianami. Wiem, że to nie jest bezpieczne, ale najbliższy schron znajduje się w szkole. To jakieś 10-15 minut pieszo. Droga do schronu również może być niebezpieczna - opowiada Diana.

Stara się zachowywać tak, aby jej córka nie była świadoma, że dzieje się coś złego. - Myślę, że podobnie zachowują się także inne matki. Nie mówią, że leci rakieta czy dron, że jest to bardzo niebezpieczne. Próbują odwracać uwagę dzieci. W ten sposób chcą je chronić - opowiada Diana.

View the original on TVN24 →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.