Papież przeszedł operację. Eksperci o szczegółach zabiegu
Papież przeszedł operację. Eksperci o szczegółach zabiegu
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: FABIO FRUSTACI/PAP/EPA
Zwykle to Leon XIV modli się za wiernych, ale tym razem to katolicy z całego świata jednoczą się w modlitwach o zdrowie swojego papieża. We wtorek wieczorem Watykan przekazał, że operacja papieża - który kilka dni wcześniej sam ujawnił, że wykryto u niego guzek na płucu - przebiegła zgodnie z planem i zakończyła się sukcesem.
W kolejnym komunikacie sprecyzowano, że guzek okazał się nowotworem. W komunikacie zaznaczono, że wcześniej podejrzewano raka, a badania potwierdziły te przypuszczenia - zwrócił uwagę Christopher Lamb z CNN.
U papieża zdiagnozowano gruczolakoraka, jeden z najczęściej występujących nowotworów płuc. Chirurg klatki piersiowej dr Natalie Shaubie Lui wyjaśniła, że ten rodzaj raka stanowi prawie połowę wszystkich przypadków raka płuc w USA, a sam rak płuca jest jednym z najbardziej śmiertelnych nowotworów.
Operacja papieża Leona XIV. "To bezpieczna procedura"
W przypadku Leona XIV eksperci uspokajają, że nowotwór został wykryty we wczesnym stadium, a podczas trwającego blisko 90 minut zabiegu lekarze wycięli cały dolny płat prawego płuca papieża, by mieć pewność, że usunięto całą zmienioną chorobowi tkankę, którą poddano dalszym badaniom.
- Jeśli nowotwór rzeczywiście był we wczesnym stadium, rokowania powinny być bardzo dobre. W wielu takich przypadkach nie ma potrzeby stosowania chemioterapii ani żadnego dodatkowego leczenia - powiedział dr Sam Kim z Nortwerster Medicine Canning Thoracic Institute.
Operację papieża przeprowadzono metodą wideochirurgii, czyli przy pomocy kamery i niewielkich nacięć, bez konieczności otwierania klatki piersiowej na dużej powierzchni.
Papież Leon XIV przeszedł operację w szpitalu w Rzymie
Źródło zdjęcia: FABIO FRUSTACI/PAP/EPA
Leona XIV operowano w Szpitalu Klinicznym Gemelli, największej placówce medycznej w Rzymie, która od lat współpracuje z papieską stolicą, a sam Jan Paweł II miał żartobliwie nazywać ją Trzecim Watykanem.
Klinika na 10. piętrze ma specjalny apartament dla papieża, a lekarze potwierdzili, że Leon XIV po zabiegu wrócił już do swojej sali. W szpitalu pozostanie jeszcze około tygodnia.
- Po operacji istnieje pewne ryzyko dla pacjenta. Jest ono jednak bardzo małe, bo zabieg jest małoinwazyjny, to bezpieczna procedura - ocenił chirurg klatki piersiowej dr Giuseppe Cardillo.
Niepewna pielgrzymka papieża do Ameryki Południowej
Watykan nie ma szczegółowych przepisów dotyczących przekazania władzy w sytuacji, gdy papież nie jest w stanie wykonywać swoich obowiązków. Nawet podczas operacji, gdy jest pod narkozą, zachowuje on pełnię władzy papieskiej.
- Nie ma osoby, która automatycznie przejęłaby władzę papieża na czas operacji czy pobytu w szpitalu. Bieżącymi sprawami Watykanu będą zajmować się odpowiednie instytucje i nie przewiduje się sytuacji, w której konieczne byłoby podjęcie jakiejś natychmiastowej decyzji przez papieża, dlatego jego tymczasowa nieobecność nie powinna zakłócić funkcjonowania Kościoła - potwierdziła katolicka publicystka Katie Prejean McGrady.
Biuro prasowe Watykanu poinformowało, że zmiana w płucu papieża została wykryta podczas rutynowych badań, zaś sam Leon XIV, który uchodzi za osobę w dobrej kondycji fizycznej, nie zgłaszał wcześniej żadnych dolegliwości zdrowotnych.
- Leon XIV ma 71 lat, czyli jest stosunkowo młody jak na papieża. Znany jest z energii i zamiłowania do sportu. Gra w tenisa i wydaje się w dobrej kondycji. Ma bardzo napięty harmonogram. W listopadzie planował kilkutygodniową pielgrzymkę po trzech krajach Ameryki Południowej: Urugwaju, Argentynie i Peru - przekazał korespondent agencji Reuters Joshua McElwee.
Watykan nie potwierdził jeszcze, czy ta pielgrzymka się odbędzie. Wiadomo jednak, że wszystkie papieskie audiencje zostały odwołane do 20 października.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.