Netanjahu poleciał do ZEA. Chciał, by szejk zdementował doniesienia mediów

Opracowanie: Cezary Faber Publikacja: Dzisiaj, 28 września (15:26)
Benjamin Netanjahu potajemnie udał się do Zjednoczonych Emiratów Arabskich, by porozmawiać z prezydentem Mohammedem bin Zajedem - informuje agencja Associated Press. Izraelski premier miał zabiegać u emirackiego przywódcy o zdementowanie informacji, że wcześniej otrzymał od niego informacje w sprawie ataku Hamasu.
Benjamin Netanjahu (fot. ATEF SAFADI) /PAP/EPA
„New York Times” potwierdził w sobotę wcześniejsze ustalenia izraelskiego dziennika „Haaretz”, według których prezydent Zjednoczonych Emiratów Arabskich Mohammed bin Zajed miał ostrzec Benjamina Netanjahu przed planowanym przez Hamas poważnym atakiem na Izrael.
Według „NYT”, 1 października 2023 roku - sześć dni przed atakiem Hamasu na południowy Izrael - premier tego kraju spotkał się z kierownictwem służb w sprawie sytuacji w Strefie Gazy. Miał jednak nie poinformować uczestników narady o ostrzeżeniach dotyczących planów Hamasu. Zamiast tego podkreślał konieczność utrzymania spokoju w Strefie Gazy.
Dziennik napisał również, że Netanjahu sprzeciwiał się postulatom części urzędników, którzy proponowali uderzenia w przywódców Hamasu odpowiedzialnych za ataki na Izraelczyków na Zachodnim Brzegu. Szef izraelskiego rządu obawiał się, że eskalacja militarna mogłaby zaszkodzić negocjacjom w sprawie normalizacji relacji Izraela z Arabią Saudyjską.
Tajne spotkanie w ZEA
W niedzielę - jak informuje agencja Associated Press, powołując się na źródła zaznajomione ze sprawą - Benjamin Netanjahu odwiedził Zjednoczone Emiraty Arabskie, gdzie spotkał się z prezydentem Mohammedem bin Zajedem.
Według jednego z rozmówców AP izraelski premier poprosił emirackiego przywódcę o publiczne zdementowanie informacji o ostrzeżeniu w sprawie ataku Hamasu z 7 października 2023 roku.
Biuro Netanjahu już wcześniej zaprzeczało doniesieniom, że premier otrzymywał przed atakiem ostrzeżenia z różnych źródeł. Resort spraw zagranicznych ZEA nie skomentował informacji o spotkaniu. Oświadczył jednak, że Abu Zabi utrzymuje z Izraelem „otwarte i bezpośrednie kanały komunikacji” oraz przekazuje mu „wszelkie istotne dane wywiadowcze”.
Opozycja żąda wyjaśnień
Portal „Times of Israel” informował, że przed działaniami Hamasu miał ostrzegać także były minister Autonomii Palestyńskiej Sufian Abu Zajda, związany z partią Fatah. Z kolei, jak podała Deutsche Welle, izraelska opozycja wykorzystała najnowsze doniesienia, domagając się wszczęcia śledztwa. Politycy chcą ustalić, czy Netanjahu otrzymał ostrzeżenia i czy je zignorował.
Były minister obrony Izraela Joaw Gallant powiedział w rozmowie z wojskowym radiem, że nie został poinformowany o zagranicznych ostrzeżeniach. Dodał, że jeśli doniesienia okażą się prawdziwe, będą świadczyć o „fundamentalnej porażce w ogólnej ocenie sytuacji”.
„Times of Israel” zwrócił uwagę, że w 2023 roku w Hamasie narastało niezadowolenie związane m.in. z polityką izraelskiego rządu, sytuacją palestyńskich więźniów oraz napięciami wokół Wzgórza Świątynnego. Według portalu lider Hamasu Jahja Sinwar był też zaniepokojony negocjacjami Izraela z Arabią Saudyjską, w których pośredniczyła ówczesna administracja USA.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.