וואלהגבר בן 62 נפל מגובה במועצה אזורית באר טוביה - מצבו קשהESPNCan Tiafoe carry his epic quarterfinal win with him all the way to a US Open title?ESPN DeportesKawhi Leonard: ¿Cómo será recordado cuando finalice su carrera?InquirerLegarda pushes free master’s tuition, reforms for 2.25M gov’t workersDaily MaverickTHE GATHERING 2026: Fixing failing cities is in business’s own interest, leaders sayRTP DesportoPortugal perde com Espanha e falha meias da Liga Europeia de futebol de praiaThe Jerusalem PostRosh Hashanah 2026: Top 10 things to pray for in 5787 - opinionBBC NewsMPs vote against fresh attempt to legalise assisted dyingABC NewsSome 9/11 families call on Trump to hold Saudis accountable during NYC ceremonyConsequenceHeavy Song of the Week: Soul Glo Return Us to the Roots of Punk with “February Theory”ColliderMarvel Officially Unveils Venom Redesign in Major Character UpdateGlobal NewsN.S. premier invites the public to build and submit their own provincial budgets
The Daily Newsstand · Free, Always
Friday, September 11, 2026

O co chodzi w awanturze o rektora Akademii Wymiaru Sprawiedliwości [WYJAŚNIAMY]

Translate

Akademia Wymiaru Sprawiedliwości jest uczelnią zawodową, której zadaniem jest kształcenie funkcjonariuszy Służby Więziennej, innych służb oraz osób cywilnych. Powstała w 2018 r., gdy Zbigniew Ziobro pełnił funkcję ministra sprawiedliwości, pod nazwą Wyższa Szkoła Kryminologii i Penitencjarystyki w Warszawie. W 2023 r. zmieniła nazwę na Akademia Wymiaru Sprawiedliwości.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Początkowy budżet uczelni w 2019 r. wynosił 7 mln zł, a zatrudnionych w niej było 20 osób. Po pięciu latach jej roczny koszt funkcjonowania wzrósł do 150 mln zł. Posiadała również nieruchomości m.in. w Warszawie, Kaliszu i Zakopanem.

Logo

Czytaj nas częściej w Google

Dodaj w Google

W połowie 2019 r. nadzór nad uczelnią przejął ówczesny wiceminister sprawiedliwości Marcin Romanowski.

Jak opisywał "Newsweek" do uczelni zaczęły trafiać pieniądze z Funduszu Sprawiedliwości oraz wytyczne. — Do dokumentów dołączone były fiszki projektowe, a na nich już nazwiska osób, które miały się zajmować poszczególnymi projektami. To głównie nauczyciele akademiccy oraz pracownicy Ministerstwa Sprawiedliwości związani z Romanowskim oraz Solidarną Polską — opowiadał "Newsweekowi" jeden z informatorów.

Krytycznie o działalności szkoły wypowiedziała się także Najwyższa Izba Kontroli. Inspektorzy NIK w swoim raporcie z końca 2022 r. wskazywali na nieprawidłowości dotyczące zarządzania środkami publicznymi, sprawozdawczości i rozliczeń projektów, do których miało dochodzić w latach 2020-2021.

Pierwszym rektorem uczelni był Marcin Strzelec. Jego kadencja powinna trwać pięć lat, jednak w 2023 r. Sejm, w którym większość miał jeszcze PiS, przyjął nowelizację ustawy o Służbie Więziennej. Zgodnie z jej zapisami kadencja ówczesnego rektora miała zakończyć się 31 sierpnia 2023 r. Rektor Strzelec zdecydował się nie czekać do sierpnia i przeszedł wcześniej na emeryturę.

W marcu 2023 r. zebrał się senat uczelni, aby wyłonić nowego rektora. Jedynym kandydatem był zaufany człowiek Marcina Romanowskiego, Michał Sopiński, który wcześniej był urzędnikiem w Ministerstwie Sprawiedliwości. Był to także jeden z najbliższych współpracowników Zbigniewa Ziobry. Przed objęciem funkcji rektora był pełnomocnikiem Suwerennej Polski w okręgu kaliskim.

Podczas obrad doszło jednak do konfliktu. Część prawników uważała bowiem, że senat nie może wybrać nowego rektora, dopóki nie będą obsadzone wszystkie mandaty w senacie. W tamtym czasie istniały bowiem dwa wakaty. Ostatecznie dwie kancelarie prawne związane z prawicą wydały opinie, że nowego rektora można wybrać pomimo niepełnego składu. 24 marca 2023 r. 30-letni Michał Sopiński zostaje rektorem uczelni. Później Sejm przyjął jeszcze ustawę, która powołuje go na pięcioletnią kadencję.

Michał Sopiński od samego początku podkreślał, że został wybrany zgodnie z prawem. — Bufon i zadufek, raczej teoretyk niż praktyk prawa, co powinno go dyskwalifikować z wyścigu o fotel rektora. Sęk w tym, że konkursu nie było, a Sopiński miał zagwarantować, że w razie przegranych wyborów Suwerenna Polska nie zostanie bez środków do życia — mówiła "Newsweekowi" osoba związana z uczelnią.

Pod rządami Sopińskiego zatrudnienie w Akademii Wymiaru Sprawiedliwości znalazło liczne grono osób związanych z Ministerstwem Sprawiedliwości lub partią.

Rektor Sopiński nie stronił też od politycznych wypowiedzi. W mediach społecznościowych nazwał Donalda Tuska pachołkiem Putina i zdrajcą, a kandydatów KO do Parlamentu Europejskiego "drużyną Putina". Janinę Ochojską, europarlamentarzystkę PO, przy okazji kryzysu imigracyjnego nazwał "rosyjską agentką, pacynką Putina".

Sopiński zasłynął także kontrowersyjnymi wpisami w mediach społecznościowych, jak choćby ten z 2023 r., gdy zaproponował, aby badaczom Holokaustu golić głowy.

Krytykę wobec Michała Sopińskiego wyrażał już Adam Bodnar, gdy był ministrem sprawiedliwości. Kroki w sprawie jego odwołania podjął jednak dopiero jego następca Waldemar Żurek. W marcu 2026 r. wszczęto postępowanie administracyjne. Wniosek o jego odwołanie pozytywnie zaopiniowały Rada Główna Nauki i Szkolnictwa Wyższego, a także Konferencja Rektorów Akademickich Szkół Polskich.

29 maja 2026 r. Waldemar Żurek poinformował o odwołaniu Michała Sopińskiego z funkcji rektora AWS. "Powodzenia w dalszej karierze politycznej, oby jak najdalej od uczelni publicznych" — napisał Żurek na platformie X.

Resort sprawiedliwości wskazał trzy powody odwołania. Pierwszy dotyczył "poważnych nieprawidłowości przy doktoratach". Kolejnym powodem była demonstracyjna aktywność polityczna. Trzecim powodem było zagrożenie dla aplikacji kuratorskiej.

Michał Sopiński tuż po komunikacie o jego odwołaniu opublikował wpis, w którym przekazał, że żadna decyzja nie została mu doręczona. Uważał także, że minister sprawiedliwości nie mógł go odwołać z uwagi na zabezpieczenie, które wydał Trybunał Konstytucyjny. Utrzymywał więc, że nadal pełni funkcję rektora akademii.

Formalnie decyzję o odwołaniu rektora może podjąć senat uczelni, który obsadzony jest ludźmi Zbigniewa Ziobry.

9 września 2026 r. Waldemar Żurek przekazał, że sprawa Michała Sopińskiego została ponownie rozpatrzona. Podtrzymano decyzję o jego odwołaniu. Na osobę pełniącą obowiązki rektora do czasu wyboru nowego rektora wyznaczono Sławomira Cudaka.

Dzień później wiceminister sprawiedliwości Maria Ejchart poinformowała o skutecznym doręczeniu Sopińskiemu tej decyzji. Doszło do tego w Karpaczu, gdzie odwołany rektor przebywał na Forum Ekonomicznym.

— Funkcjonariusze Służby Więziennej przybyli na miejsce (...) mieli ze sobą podpisaną korespondencję i upoważnienie do jej doręczenia. Sopiński za pośrednictwem recepcji poinformował funkcjonariuszy, że nie zejdzie i nie odbierze korespondencji. Nie ma więc sytuacji, że adresata nie było i nie było możliwości nawiązania z nim kontaktu — mówiła wiceminister Ejchart.

Innego zdania jest Michał Sopiński, który twierdzi, że nikt się z nim nie kontaktował i nie doszło do wręczenia mu decyzji o jego odwołaniu. Utrzymuje on w tej sytuacji, że nadal jest rektorem Akademii Wymiaru Sprawiedliwości.

Prof. Sławomir Cudak, który został wyznaczony na p.o. rektora uczelni, próbował w czwartek 10 września dostać się do gabinetu rektora, jednak to się nie udało. — Próbowałem pełnić swoje obowiązki, jednak na skutek mediów, które tam się pojawiły, nie byłem w stanie wypełnić swoich obowiązków służbowych — stwierdził.

Kolejną próbę podjął dzień później. Na miejscu pojawili się także politycy PiS i pracownicy Telewizji Republika.

Posłanka PiS Maria Kurowska deklarowała, że nie pozwoli, aby prof. Cudak wszedł do gabinetu rektora. W zdarzeniu musiała interweniować policja, która wyniosła z budynku opozycjonistę z czasów PRL Adama Borowskiego oraz wyprosiła przedstawicieli TV Republika.

Później na miejscu pojawił się także Jarosław Kaczyński, który przekonywał, że to, co dzieje się w związku z uczelnią, jest "bezprawiem totalnym". Jego zdaniem ma być to także próba przed atakiem na Trybunał Konstytucyjny i sprawdzenie nastrojów społecznych.

— To nie jest żadna próba, tylko przywracanie działania prawa i instytucji publicznych. Uczelnia to nie jest prywatny folwark pana Ziobry — mówił w rozmowie z Onetem Waldemar Żurek.

View the original on Onet

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.