Cezary Gmyz przeprasza Ringier Axel Springer Polska. Oświadczenie opublikował w środku nocy
"Ja, Cezary Gmyz, przepraszam wydawnictwo Ringier Axel Springer Polska spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Warszawie za naruszenie jego dobrego imienia" — czytamy w treści opublikowanych przeprosin.
Przeprosiny Gmyza. Mamy całe oświadczenie
Czytaj nas częściej w Google
Gmyz wskazał, że chodzi o wpisy zamieszczone przez niego na Twitterze w 2017 i 2018 r. Jak wynika z oświadczenia, naruszenie dóbr osobistych RASP polegało m.in. na posłużeniu się określeniem nawiązującym do ideologii III Rzeszy oraz na rozpowszechnianiu nieprawdziwych informacji sugerujących, że zmiany na stanowisku redaktora naczelnego "Faktu" w 2014 r. były wynikiem interwencji konkretnych osób.
https://x.com/cezarygmyz
Przeprosiny Cezarego Gmyza. Oświadczenie w formie zdjęcia pojawiło się w serwisie X
Sprawa ma swój początek w 2017 r. Gmyz był wówczas korespondentem TVP w Niemczech i skomentował artykuł "Faktu" dotyczący instrukcji przekazanej pracownikom stacji, aby w kontekście rocznicy wybuchu II wojny światowej posługiwali się określeniem "Niemcy", a nie "hitlerowcy" czy "naziści".
Gmyz zwrócił się wtedy do ówczesnego redaktora naczelnego "Faktu" Roberta Felusia, pytając, czy gazeta nie powinna milczeć, "mając nazistowskiego wydawcę".
Wpis wywołał reakcje wielu dziennikarzy, a RASP zapowiedział podjęcie kroków prawnych. Gmyz nie zamierzał przepraszać.
Przeprosiny w środku nocy. Nad ranem już ich nie było
Przeprosiny pojawiły się na profilu Cezarego Gmyza w serwisie X dokładnie o godz. 3.30 w nocy z niedzieli na poniedziałek. Nad ranem wpisu nie było już jednak na jego koncie.
W przypadku wyroków nakazujących publikację przeprosin znaczenie ma dokładna forma i miejsce ich zamieszczenia. Sposób wykonania orzeczenia może być określony przez sąd.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.