Czy w czasach AI i populizmów chrześcijańska polityka jest możliwa?
Translate
Tomasz P. Terlikowski
Papież Leon XIV na mszy na Placu Zgody w Paryżu
Źródło zdj. gł.: Maurizio Brambatti/PAP/EPA
Wielkim apelem o zaangażowanie katolików w życie i debatę polityczną była pielgrzymka Leona XIV do Francji, w której już wiosną 2027 roku wybory prezydenckie. Papież - i to jest bardzo istotne - zdecydowanie przypomniał, że zaangażowanie religijne wyklucza, co do zasady, wsparcie partii radykalnie prawicowych i populistycznych - pisze dla TVN24+ filozof i publicysta Tomasz P. Terlikowski.Artykuł dostępny w subskrypcji
Wizyta papieska we Francji - jeszcze przez Jana Pawła II nazywanej "najstarszą córą Kościoła", która jednocześnie jest krajem, gdzie z radykalnego laicyzmu uczyniono ideologię państwową - nie mogła być pozbawiona elementów politycznych.