Nie żyje "Serbska Żelazna Dama". Dokonała zbrodni w dawnej Jugosławii

W Belgradzie w wieku 96 lat zmarła Biljana Plavszić, była prezydentka Republiki Serbskiej i jedyna kobieta skazana przez Międzynarodowy Trybunał Karny za zbrodnie wojenne podczas konfliktu w byłej Jugosławii.
Biljana Plavszić została skazana w 2003 roku na 11 lat więzienia za prześladowania nieserbskich grup podczas wojny, a po odbyciu dwóch trzecich kary przedterminowo zwolniono ją z więzienia.
Na początku września w Belgradzie odbył się pogrzeb Ratko Mladicia, skazanego za ludobójstwo w Srebrenicy, którego państwowe upamiętnienie spotkało się z krytyką Komisji Europejskiej.
W wieku 96 lat zmarła w czwartek w Belgradzie Biljana Plavszić, była prezydentka Republiki Serbskiej, będącej częścią Bośni i Hercegowiny.
"Serbska Żelazna Dama" została skazana w 2003 roku przez Międzynarodowy Trybunał Karny dla byłej Jugosławii za prześladowania w czasie wojny grup nieserbskich, w tym bośniackich muzułmanów i Chorwatów, z powodów politycznych, rasowych i religijnych.
Nie żyje Biljana Plavszić. Była jedyną kobietą skazaną za zbrodnie wojenne w Jugosławii
Zgodnie z zawartym z sądem porozumieniem, po tym jak przyznała się do winy postępowanie zakończyło się wyrokiem 11 lat pozbawienia wolności oraz oddaleniem pozostałych zarzutów, w tym tego o dokonanie ludobójstwa. Siedem lat później, przebywając w szwedzkim więzieniu, gdzie odbywała karę, Plavszić wycofała swoje słowa o przyznaniu się do winy w wywiadzie dla szwedzkiego magazynu "Vi".
Po odbyciu dwóch trzecich kary została przedterminowo zwolniona. Osiadła w Belgradzie i wycofała się z życia publicznego. Nie opublikowano informacji o przyczynie śmierci Plavszić. Jej pogrzeb - zaznaczył nadawca publiczny Republiki Serbskiej - odbędzie się w Banja Luce w Bośni i Hercegowinie.
Znano ją jako "Serbską Żelazną Damę" ze względu na swoje bezwzględne przywództwo. AFP zaznacza, że była zagorzałą nacjonalistką i podczas wojny publicznie popierała kampanię prześladowania osób niebędących Serbami. Swoje czyny nazywała "zjawiskiem naturalnym", a nie zbrodniami wojennymi.
Wojna w latach 1992-1995 pochłonęła około 100 000 ofiar śmiertelnych i zmusiła około 2,2 miliona osób do opuszczenia swoich domów. Plavszić była jedyną kobietą skazaną przez Międzynarodowy Trybunał Karny dla byłej Jugosławii.
"Jej śmierć to kolejne przypomnienie o czasach walki, poświęcenia i wielkich wyzwań na drodze do utworzenia Republiki Serbskiej" - powiedział X były prezydent bośniackich Serbów Milorad Dodik.
Nie żyje "Serbska Żelazna Dama". Wcześniej Serbowie czcili innego zbrodniarza
Na początku września odbył się w Belgradzie pogrzeb Ratko Mladicia, który zmarł w więzieniu MTK w Hadze. Międzynarodowy Trybunał Karny ds. byłej Jugosławii uznał go za winnego ludobójstwa za jego rolę w masakrze w Srebrenicy w 1995 r., w której zginęło około ośmiu tysięcy bośniackich muzułmanów - mężczyzn i chłopców.
Mladić został również skazany za 43-miesięczne oblężenie Sarajewa, podczas którego zginęło około 10 tys. osób. Te wydarzenia są uznawane za jedne z najkrwawszych w powojennej Europie.
W jego pogrzebie uczestniczyło tysiące ludzi, którzy trzymali serbskie flagi i zdjęcia Mladicia w tradycyjnej czapce wojskowej, a także skandowali jego imię. Pojawili się tam również wysokiej rangą urzędnicy Serbii.
"Obrazy z wczorajszego pogrzebu Ratko Mladicia w Belgradzie były szokujące" - skomentowała te sceny przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen. Dodała wówczas, że takie czczenie zbrodniarza wojennego świadczy o "niezdolności do zmierzenia się z mrocznym rozdziałem w najnowszej historii Europy", a także może stanowić przeszkodę na drodze Serbii do Unii Europejskiej.
Źródła: AFP, Reuters
Atak w opactwie w Jarosławiu. Pierwsze ustalenia prokuraturyINTERIA.PL
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.