"Siedzenie na beczce prochu". Władze w potrzasku
Piotr Zagórski o fali protestów w Hiszpanii
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: PAP/EPA/FERNANDO VILLAR
Miasteczko namiotowe wyrosło 26 września w proteście przeciw kryzysowi mieszkaniowemu. Obecnie wzdłuż placu, na którym znajduje się siedziba władz Wspólnoty Madrytu, kierowanych przez Partię Ludową (PP), opozycyjną wobec rządzącej w kraju partii socjalistycznej (PSOE), stoją setki namiotów.
Protest w Madrycie
Namioty, pokryte niebieskimi i zielonym płachtami, stoją przywiązane do słupów i latarni. Wszędzie widać kartony z wypisanymi postulatami, hasłami i refleksjami: "Bez praw nie ma państwa dobrobytu", "Ayuso [szefowa władz Wspólnoty Madrytu - red.], mój strych jest większy od twojego tarasu", "Turyści pozbawiają mnie sąsiadów", "Wszyscy zasługujemy na to, by żyć i mieszkać tam, gdzie jesteśmy szczęśliwi", "Słuchaj, Madrycie, nie przestawaj walczyć!", "Kapitalizm zabija". Nad jedną częścią miasteczka powiewa biała flaga z czarnym napisem: "Młodzi, którzy mają ochotę zmienić świat".
Miasteczko oplotło wejścia do stacji metra. Nad jednym z nich do nazwy stacji "Sol" ktoś czerwonym sprejem dopisał "edad" (po hiszpańsku: "wiek"), co w sumie daje słowo "soledad" - "samotność".
Obozowisko Puerta del Sol w centrum Madrytu
Źródło zdjęcia: EFE
Jak funkcjonuje obozowisko
Koczowanie na centralnym placu Madrytu nastręcza sporo trudności zarówno władzom, jak i okupującym Puerta del Sol. Ci ostatni szybko się zorganizowali. Powstało centrum logistyczne i kuchnia społeczna, z których rozdzielana jest woda i żywność dla uczestników demonstracji. Dużo produktów przynosili sympatycy protestu.
Pomiędzy namiotami wyznaczone są ścieżki ewakuacyjne, są korytarze, którymi mogą przechodzić wszyscy, i takie, do których dostęp mają wyłącznie protestujący.
Powstała również samorządna struktura organizacyjna połączona z aktywistami w innych częściach Madrytu. Protestujący działają w ramach tzw. nodos (węzłów terytorialnych), których przedstawiciele spotykają się na forum "internodos". Wypracowane tam propozycje trafiają pod obrady zgromadzenia ogólnego, stanowiącego forum decyzyjne ruchu.
Za codzienne funkcjonowanie obozowiska odpowiadają wyspecjalizowane komisje zajmujące się m.in. komunikacją, logistyką, sprzątaniem i opieką nad uczestnikami demonstracji.
Manifest w przygotowaniu
We wtorek zgromadzenie ogólne rozważało kontrolowaną likwidację miasteczka namiotowego i przeniesienie protestu do innych dzielnic. W komunikacie po zgromadzeniu znalazło się pytanie: "Co byłoby osiągnięciem dobrego rezultatu?".
Postanawiając o kontynuacji miasteczka, zgromadzenie zdecydowało o utworzeniu komisji, której zadaniem będzie przygotowanie wspólnego manifestu określającego cele ruchu oraz warunki przyszłego zakończenia obozowiska.
- To jest trochę siedzenie na beczce prochu - przyznała Lucia Alvarez, hiszpańska aktorka, reżyserka i działaczka na rzecz praw człowieka, która jest też aktywistką w miasteczku namiotowym. - Ale na razie zostajemy - powiedziała.
Mężczyzna prowadzący w pobliżu wejścia do metra punkt usługowy i sklepik dla turystów, z każdej strony otoczony namiotami, na pytanie, jak prowadzi się teraz biznes, odpowiedział krótko: - Źle.
Protest na placu Puerta del Sol w Madrycie
Źródło zdjęcia: PAP/EPA/FERNANDO VILLAR
Postulaty Wspólnoty Madrytu
Władze Wspólnoty Madrytu, kierowane przez Isabel Diaz Ayuso z PP, wielokrotnie zwracały się do rządu Hiszpanii o natychmiastową ewakuację protestujących. Początkowo argumentowały, że protest w tej formie zakłóca życie mieszkańcom i przedsiębiorcom oraz stwarza utrudnienia dla funkcjonowania transportu publicznego.
Władze centralne dotąd odmawiały spełnienia żądań Wspólnoty Madrytu, wskazując, że jest to zgromadzenie pokojowe, a jego przymusowa likwidacja wiązałaby się z ryzykiem. Zwracały też uwagę na prawo do zgromadzeń. Sprawa dwukrotnie rozpatrywana była przez sąd, który nie przyznał racji Wspólnocie.
W tym tygodniu Wspólnota Madrytu poinformowała, że przeprowadzone badania środowiskowe wykazały na stacjach metra, nad którym mieści się obozowisko, stężenia amoniaku sięgające nawet 80 proc. dopuszczalnego limitu.
Protesty na Puerta del Sol w Madrycie
Źródło zdjęcia: EFE
Wstrzymanie metra na Sol
W związku z tym w piątek zdecydowano o wstrzymaniu funkcjonowania metra na stacji Sol - pociągi metra obecnie tu się nie zatrzymują.
Na Sol jest również przystanek podlegającej publicznemu przewoźnikowi Renfe linii szybkich pociągów podmiejskich Cercanias. Spółka poinformowała w piątek, że nie wstrzymuje ruchu na tej samej stacji.
"Renfe Cercanias Madrid utrzymuje dziś stację Sol otwartą i do dyspozycji użytkowników, ponieważ w swoich obiektach nie stwierdziła problemów sanitarnych" - brzmi komunikat publicznej spółki.
Miasteczko namiotowe wyrosło po wielotysięcznej manifestacji, której bezpośrednim powodem była eksmisja 87-letniej Maricarmen Abascal z mieszkania zajmowanego przez nią przez 70 lat. Wydarzenie doprowadziło do trwających do dziś protestów w całym kraju. Ich uczestnicy domagają się dostępu do mieszkań, na które mogą sobie pozwolić.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.