Karol Nawrocki nie chce rozmawiać z Radosławem Sikorskim. "Mogę rozmawiać z jego szefem"
Spór między rządem a ośrodkiem prezydenckim w sprawie nominacji ambasadorskich trwa od marca 2024 r. Wtedy szef MSZ zdecydował, że ponad 50 ambasadorów zakończy misję, a kilkanaście kandydatur, zgłoszonych do akceptacji przez poprzednie kierownictwo resortu, zostanie wycofanych. Ówczesny prezydent Andrzej Duda podkreślał, że "nie da się żadnego ambasadora polskiego powołać ani odwołać bez podpisu prezydenta".
W miejsce ambasadorów, którzy opuścili placówki, ale nie zostali wówczas formalnie odwołani przez prezydenta, trafili wskazani przez MSZ dyplomaci, którzy nie mają statusu ambasadorów, lecz chargé d’affaires. Prezydent Nawrocki sprzeciwia się w szczególności nominowaniu na ambasadorów obecnego szefa placówki w Waszyngtonie Bogdana Klicha oraz Ryszarda Schnepfa, chargé d’affaires we Włoszech.
Co powiedział Karol Nawrocki?
Karol Nawrocki został zapytany przez "Rzeczpospolitą", czy jest gotów rozmawiać zarówno z wicepremierem Sikorskim, jak i z premierem Tuskiem na temat przełamania impasu dotyczącego nominacji ambasadorskich. — Z wicepremierem Sikorskim nie jestem gotów. Dlaczego? Bo rozmowy z nim w sprawie ambasadorów nie mają żadnego znaczenia. Po co mam rozmawiać z ministrem, który nie jest gospodarzem sytuacji? Mogę rozmawiać z szefem ministra Sikorskiego, czyli z premierem Tuskiem — powiedział prezydent.
Nawrocki: jestem gotów wrócić do rozmów
Nawrocki podkreślił, że nie będzie negocjował z ministrem Sikorskim, "skoro — jak się okazało — nie może on samodzielnie doprowadzić tych ustaleń do końca". — Nie będę prosił premiera, ale wysyłam jasny sygnał (...) Porozumienie leży na stole. Jestem gotów wrócić do rozmów i doprowadzić tę sprawę do końca — dodał.
Przeczytaj również:
Czytaj nas częściej w Google
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.