Żurek pytany o użycie służb w Trybunale. "Nie możemy wykluczyć"
- Waldemar Żurek nie wykluczył udziału służb w przywracaniu praworządności w Trybunale Konstytucyjnym.
- Prezes TK Bogdan Święczkowski nie dopuścił do orzekania czworga sędziów wybranych przez Sejm.
- Czworo sędziów złożyło skargę do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka.
- Prokuratura Krajowa prowadzi śledztwo dotyczące nieodebrania od nich ślubowania i niedopuszczenia ich do pracy.
W środowej rozmowie z ministrem sprawiedliwości w TVP Info redaktor prowadząca zauważyła, że "mówi się o tym, że być może trzeba będzie użyć policji" w obliczu sytuacji w Trybunale Konstytucyjnym. Jak dodała, pytanie brzmi, czy użyć policji po to, żeby "otworzyć drzwi", które prezes TK Bogdan Święczkowski "zamknął" przed wybranymi przez Sejm sędziami, "czy żeby wyprowadzić pana Święczkowskiego z Trybunału Konstytucyjnego".
W odpowiedzi Żurek zaznaczył, że to wszystko musi się rozegrać "naprawdę zgodnie z regułami prawa", więc rząd będzie realizował kolejne etapy przywracania praworządności w Trybunale.
- Ja nie chcę oczywiście ujawniać szczegółów, które mam nadzieję, że nastąpią, ale też nie możemy wykluczyć tego, że prawo będziemy przywracać za pomocą służb, które są w państwie za to odpowiedzialne, żeby ten porządek utrzymać - powiedział szef MS.
- Ja oczywiście apeluję do tych wszystkich, którzy dzisiaj blokują Trybunał przed legalnymi sędziami, że młyny sprawiedliwości zaczęły mielić, będą działać skutecznie, ale te osoby, które naruszają prawo, ponoszą i poniosą konsekwencje - dodał Żurek.
W ubiegłym tygodniu minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński powiedział, że policja jest od tego, aby pilnować przestrzegania prawa, a jeżeli w Trybunale Konstytucyjnym będzie łamane prawo, to policja będzie interweniować.
Sejm obecnej kadencji wybrał dotąd osiem osób na sędziów TK. Spośród pierwszych siedmiu prezydent Karol Nawrocki nie odebrał ślubowania od czworga. W przypadku tej czwórki, według przedstawicieli KPRP, w Sejmie doszło do błędów. W związku z tym czworo sędziów złożyło podczas uroczystości w Sejmie ślubowanie z formułą, że robią to "wobec prezydenta". KPRP nie uznaje tego za ślubowanie, a prezes TK Bogdan Święczkowski nie dopuścił tych czworga sędziów do orzekania.
Ostatnią wybraną osobą przez Sejm na sędziego TK jest były minister ds. nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu Maciej Berek, którego kandydaturę zgłosili posłowie klubu KO. Posłowie opozycji, jak i prezydencka kancelaria wskazywali – jeszcze przed wyborem Sejmu – na wątpliwości co do spełnienia przez Berka wymogu formalnego w postaci dziesięcioletniej pracy w zawodzie prawniczym.
Na początku września, już po wyborze Berka przez Sejm, KPRP skierowała do Kancelarii Sejmu pismo ws. "wyjaśnienia okoliczności procedowania formalnie kandydatury" Berka, a szef KPRP Zbigniew Bogucki ocenił, że "są gigantyczne wątpliwości co do tego, czy pan minister Berek ma dziesięcioletni staż radcy prawnego".
W odpowiedzi na pismo KPRP szef Kancelarii Sejmu Marek Siwiec wskazał, że kwestionowanie prawidłowości wyboru przez Sejm sędziego TK "nie ma oparcia w jakichkolwiek przepisach". Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty oświadczył, że Kancelaria Sejmu zakończyła korespondencję w sprawie Berka z prezydentem i jego kancelarią.
W ub. tygodniu rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz powiedział, że prezydent odbierze ślubowanie od wybranego przez Sejm na sędziego Trybunału Macieja Berka, gdy ten przedstawi dokumenty potwierdzające, że spełnia wymogi formalne. Z kolei Bogucki poinformował w ub. czwartek, że ponownie skierował do marszałka Sejmu pismo ws. Berka.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.