Trzy ciała w mieszkaniu sprawcy strzelaniny w Krakowie. Ustalono tożsamość zmarłych

Trzy osoby, których ciała znaleziono wczoraj w bloku w Ostrowcu Świętokrzyskim, to siostra i rodzice 24-letniego Michała O. Taką informację przekazał o poranku dziennikarzowi RMF FM Kacprowi Wróblewskiemu rzecznik Komendy Głównej Policji podinsp. Andrzej Fijołek. To 24-latek w sobotę wjechał Subaru na płytę Rynku Głównego w Krakowie i zaczął strzelać do przypadkowych przechodniów. Zginęło 6 osób, 16, w tym on, jest rannych.
Kontrteroryści przed domem zamachowca z Krakowa, zdj. Piotr Polak /PAP
Nie żyją siostra i rodzice 24-latka
Po wczorajszej strzelaninie, do której doszło w centrum Krakowa, służby wkroczyły do mieszkania 24-letniego napastnika. Znajduje się ono w jednym z bloków w Ostrowcu Świętokrzyskim. Dokonano makabrycznego odkrycia. W środku były zwłoki dwóch kobiet i mężczyzny. Tę informację przekazał na wieczornej konferencji prasowej premier Donald Tusk. Szef rządu już wtedy zaznaczył, że wszystko wskazuje na to, że to rodzice i siostra mężczyzny. Teraz wiadomo już, że rzeczywiście to ciała bliskich 24-latka.
W mieszkaniu znaleziono także kilka sztuk broni. Najprawdopodobniej należały one do ojca 24-latka, który miał wydaną na nie zgodę.
Służby ewakuowały wieczorem mieszkańców bloku. Po godz. 23 mogli oni wrócić do domów.
Sobotnia strzelanina w centrum Krakowa
W sobotę po godz. 15 zamaskowany 24-latek wjechał samochodem na Rynek Główny w Krakowie i otworzył ogień do przechodniów. Następnie uciekał przed policją. Na skrzyżowaniu ul. Dietla z ul. Stradomską zderzył się z innym samochodem. Wysiadł z auta. Doszło do wymiany ognia z policją. Funkcjonariusze postrzelili napastnika i go obezwładnili. Mężczyzna został przewieziony do jednego z krakowskich szpitali. Jego stan jest krytyczny.
W wyniku strzelaniny zginęło sześć osób, a 15 zostało rannych. Wśród poszkodowanych są dwaj policjanci.
Szef MSWiA Marcin Kierwiński poinformował, że według wstępnych ustaleń mężczyzna działał sam i był zafascynowany skrajnie prawicowymi ideologiami. Okoliczności i motywy ataku badają policja, prokuratura oraz służby specjalne.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.