ESPN DeportesEl clásico de Manchester quedó definido por el VAR; silbidos para Real Madrid; Chelsea fue superado por HullInquirerDILG chief Remulla visits QC jail ahead of looming Romualdez transferThe Jerusalem PostA good deal in bad neighborhoods: Why the Gulf’s best bet remains in Jerusalem - opinionESPNPower Rankings: Everything we learned from the top 25 in Week 2RTP DesportoEuroVolley 2026. Portugal soma quarta derrota consecutiva frente à UcrâniaBBC NewsI had 11 years of chemotherapy for a cancer I didn't have20 MinutenUrsache unklar: Fischsterben im MühlebachComplete SportsBlackburn Give Injury Update On Super Eagles StarESPN CricinfoFleming to link up with T20I squad in preparation for Test coaching stintBBC عربيجماعة أنصار الله تعلن استهداف قاعدة ثانية في السعودية، ومحمد بن سلمان يلتقي قائد القيادة المركزية الأمريكيةIl Fatto QuotidianoKimi Antonelli ora ha in mano il titolo di Formula 1: quel vantaggio su Russell e il sogno di una passerella trionfaleABC News4 people hospitalized after a crane collapsed at a Miami construction site: Officials
The Daily Newsstand · Free, Always
Monday, September 14, 2026

Kradli przy kasie samoobsługowej. Kobieta tłumaczyła, że to challenge

Translate

Kradzież nagrały kamery sklepowego monitoringu

Rośnie liczba kradzieży. Edyta Kochlewska o stratach sklepów (wideo archiwalne, ilustracyjne)

Źródło zdj. gł.: KPP Piła

Policjanci z Piły (Wielkopolskie) zatrzymali 46-latkę i jej 15-letniego syna, którzy chcieli wynieść z drogerii produkty po zapłaceniu tylko za niektóre z nich. Kobieta po wypuszczeniu na wolność dopuściła się kolejnej kradzieży.

Pilscy policjanci otrzymali zgłoszenie o kradzieży od pracownika drogerii. Jak tłumaczył, dwoje klientów korzystających z kasy samoobsługowej zapłaciło tylko za kilka przedmiotów, a nie cały koszyk.

Skasowali tylko część produktów

- Do sprawy zabezpieczono nagranie monitoringu, na którym dokładnie widać, jak młody mężczyzna kasuje tylko dwa z czterech posiadanych w koszyku przedmiotów. Po chwili podchodzi kobieta, która odkłada w pobliżu kasy kolejny przedmiot, a następnie wszystkie pakuje do torby. Mężczyzna w tym czasie finalizuje transakcje i oboje odchodzą od stoiska - wyjaśnia podkomisarz Wojciech Zeszot z Komendy Powiatowej Policji w Pile.

Policjanci ustalili personalia osób widocznych na nagraniu. To 46-letnia kobieta i jej 15-letni syn. Wartość skradzionych towarów oszacowano na 458 złotych.

- W trakcie rozmowy kobieta przyznała, że zrobiła to za namową syna ponieważ chciał wziąć udział w młodzieżowym challenge’u polegającym na świadomej kradzieży jak największej ilości produktów, przy jednocześnie jak najniższym rachunku - przytacza Zeszot.

Funkcjonariusze prowadzący sprawę wobec 46-latki skierowali wniosek o ukaranie do sądu, natomiast w przypadku jej 15-letniego syna materiały trafią do sądu rodzinnego i nieletnich, który zadecyduje o dalszych konsekwencjach.

Wyszła z komendy i znów wpadła

Po zakończonych czynnościach kobieta została zwolniona do domu. Zamiast tego pojechała do jednego z marketów na osiedlu Zielona Dolina i dopuściła się kolejnej kradzieży. 46-latka znów próbowała zrobić zakupy, nie płacąc za cały koszyk, a jedynie za kilka wybranych przedmiotów. Sytuację zauważył ochroniarz, zatrzymał ją i zawiadomił policję.

- Funkcjonariusze, którzy przyjechali na miejsce, potwierdzili kradzież przedmiotów o łącznej wartości 290 złotych - informuje podkomisarz Zeszot.

Kobieta raz jeszcze tłumaczyła, że dopuściła się kradzieży, ponieważ taki teraz trend panuje na jednej z popularnych platform społecznościowych.

Jak przekazuje Zeszot, policjanci zajmujący się sprawą próbowali odnaleźć w sieci challenge, który miał nakłonić kobietę i jej syna do kradzieży. Bez skutku.

- Być może cała historia miała być tylko wymówką podczas złodziejskiej wpadki. Mimo tego przestrzegamy przed szukaniem inspiracji w sieci do różnego rodzaju zachowań, szczególnie takich, które mogą zagrażać bezpieczeństwu lub łamać przepisy obowiązującego nas prawa - kończy policjant.

View the original on TVN24

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.